środa, 23 sierpnia 2017 r.

Zamość

Obrońcy kolei pikietowali w Zwierzyńcu: Nie damy się zepchnąć na bocznicę!

Dodano: 14 sierpnia 2009, 12:09

Wygląda na to, że decyzja już zapadła, chociaż nikt jej jeszcze oficjalnie nie ogłosił. Mimo to, zwolennicy utrzymania kolei na Zamojszczyźnie nie ustają w protestach. Dzisiaj dali o sobie znać w Zwierzyńcu.

Wczoraj spółka PKP Intercity ogłosiła listę pociągów z Lublina i Chełma, które 1 września przestaną kursować. Z werdyktem o połączeniach do Zamościa jeszcze się wstrzymuje. Jednak wydaje się, że los pociągów na Roztoczu jest przesądzony.

– Ich utrzymanie się nie opłaca. Tym bardziej, że kolej nie jest tu konkurencyjna nawet względem autobusów. Jeżeli z Zamościa do Lublina jedzie się pociągiem trzy godziny, a autobusem półtorej, to trudno się dziwić, że pociągiem jedzie ledwie 30 osób – stwierdził Paweł Ney, rzecznik PKP Intercity.

To nie powstrzymało jednak zwolenników utrzymania pociągów przed protestami. Najpierw pisali listy, dzisiaj przechodzą do czynów. Wkrótce stacji kolejowej w Zwierzyńcu zacznie się happening. Do zawiązanej kilka dni wcześniej Grupy Obrony Kolei na Roztoczu przystąpili również samorządowcy.

– Naszym celem jest utrzymanie połączeń kolejowych w regionie. Ich likwidacja byłaby ogromnym cios w rozwój turystyki i gospodarki naszego regionu – przekonuje Michał Basiński z Lokalnej Organizacji Turystycznej Roztocze.

Uważa, że odebranie turystom możliwości dotarcia koleją do Zamościa, Zwierzyńca, Suśca, Bełżca, czy Horyńca Zdroju spowoduje spadek zainteresowania tą częścią Polski. – Straci na tym cała gospodarka regionu, który nie ma innej większej alternatywy jak tylko rozwój turystyki przyjazdowej – tłumaczy.

Anna Zgnilec przepracowała na kolei 30 lat. Teraz jest zatrudniona na stacji w Zawadzie. Przyjechała do Zwierzyńca, by wspólnie z innymi protestować przeciwko planom PKP Intercity.

– To fatalny pomysł. Przecież tutaj ludzie przyjeżdżają na urlopy z całej Polski. Wiele osób od nas jeździ też do Krakowa i Wrocławia np. do pracy albo na uczelnie. Teraz zostaną odcięci do świata – tłumaczy pani Anna. Obawia się, że jeżeli pociągów nie będzie, to przestana być też potrzebni ludzie do ich obsługi, a ona może stracić pracę.

Czy dzisiejszy protest cokolwiek da? – Zaproponowaliśmy samorządom włączenie się w finansowanie połączeń. Czekamy na odpowiedź – powiedziała nam Beata Czenerajda z biura prasowego PKP Intercity. Obiecała, że ostateczna decyzja zostanie upubliczniona najpóźniej we wtorek.
Czytaj więcej o:
robert
aron
busiarz
(40) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

robert
robert (3 sierpnia 2010 o 12:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szynobus do Zamościa jest zupełnie nie potrzebny.Nikt tym nie będzie jeździć.Aby ludzie zaczeli jeździć pociągami do Zamościa i z Zamościa, jest potrzebna modernnizacja tego połączenie.
Rozwiń
aron
aron (19 sierpnia 2009 o 07:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na drodze ekspresowej mogą jechac 110 km/h, ponieważ w Polsce na przekroczenie prędkosci o 10% policja macha ręką. To nie Szwecja, gdzie można przekroczyc tylko o 5%.
Rozwiń
busiarz
busiarz (18 sierpnia 2009 o 17:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aron napisał:
A skad wiesz, ze za 20 lat nie bedzie Ukrainy w UE i ekspresowki Warszawa - Lwow co umozliwi dojazd busem z Zamoscia do Lublina w 45 minut? I po co wtedy pociag?


Hehe. Trochę się zagalopowałeś. Zgodnie z przepisami autobusy i busy nie mogą przekraczać prędkości 100km/h. Więc nie ma szans.
Rozwiń
aron
aron (18 sierpnia 2009 o 06:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A skad wiesz, ze za 20 lat nie bedzie Ukrainy w UE i ekspresowki Warszawa - Lwow co umozliwi dojazd busem z Zamoscia do Lublina w 45 minut? I po co wtedy pociag?
Rozwiń
aron
aron (18 sierpnia 2009 o 06:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
toz ci tlumacze ze atrakcyjnosc kolei wcale by sie nie zwiekszyla, bo nikt by nie jezdzil do Lublina szynobusem kursujacym co 2 godziny skoro bus jezdzi co 15 minut. Zapoznaj sie z sytuacja na linii Lublin - Krasnik. Tam jezdza szynobusy i to nawet co godzine w szczycie ( co na linii Lublin - Zamosc jest w zasadzie niewykonalne bez duzego wydluzenia czasu jazdy) i frekwencja jest kiepsciutka - kolejarze, ich rodziny, turysci i mieszkancy wsi Lesniczowka mimo tego ze w relacji dworzec - dworzec szynobus jedzie mniej wiecej tyle co bus. Dlaczego? Bo busy kursuja co 15 minut i dowoza z centrum Lublina do centrum Krasnika plus na najwieksze osiedla w Krasniku BEZPOSREDNIO.
Dlatego hrabia ma calkowita racje w temacie szynobusow.

Oczywiscie jest jedna mozliwosc uruchomienia tych szynobusow. Idz do marszalka z wekslem in blanco ze w razie niepowodzenia pokryjesz z wlasnego majatku koszty uruchomienia tych bezsensownych szynobusow. Wtedy jestem za.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (40)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!