poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Oddajcie nam salę

Dodano: 12 lipca 2006, 18:24
Autor: Bogdan Nowak

Burmistrz złośliwie rzuca nam kłody pod nogi - mówią członkowie Rejonowego Komitetu Ziemi Biłgorajskiej. Debatują na korytarzach i skwerach, bo urzędnicy wymienili zamki i zabrali klucz od sali konferencyjnej.

- Zapraszamy na nasze spotkania posłów, senatorów i ważnych urzędników. Jak ich godnie przywitać w korytarzu?- dopytuje się Marian Jagusiewicz, przewodniczący RKOZB. - Do komitetu należy ponad 100 osób. Są to często ludzie starzy lub schorowani. Oni muszą mieć odpowiednie warunki. Burmistrz jednak nas nie znosi, bo mówimy prawdę.
Jagusiewicz z kolegami spotykali się przy ul. Kościuszki 28 od 1992 r. Mieszczą się tam biura i siedziby organizacji społecznych, m.in. Polskiego Związku Niewidomych. Zebrania w sali konferencyjnej odbywały się nawet kilka razy w miesiącu. Działacze komitetu nie płacili za to grosza, bo mieli na to "zezwolenie” poprzedniego burmistrza. - Jesteśmy organizacją społeczną i nie mamy dochodów - żali się Jagusiewicz. - Burmistrz chce, abyśmy płacili za wynajem.
Ile? - Nie wiem, bo żadne pieniądze nie wchodzą w grę - mówi. - Ponadto chce, abyśmy zdjęli nasze plakaty informacyjne, które wiszą na budynku. Bronimy tam m.in. Radia Maryja i komunikujemy się ze społeczeństwem.
W spornej sali konferencyjnej odbywały się m.in. konferencje dotyczące ujawnienia nazwisk współpracowników SB. W lutym Jagusiewicz ujawnił kilkadziesiąt imion i pierwszych liter nazwisk biłgorajskich agentów. Wezwał, by się ujawnili. W połowie czerwca wysłał pocztą do kilku "braterskie upomnienia”. Otrzymali je: Ryszard S. ps. "Matematyk”, Waldemar Ł. ps. "Felek”, Czesław K. ps. "Czesław”, Stanisław J., ps. "Maciek”, Jan D., ps. "7” i Marian M., ps. "Drzazga” z Biłgoraja, Stanisław P., ps. "Franek” i Andrzej B., ps. "Wacek” z Dereźni oraz Andrzej F., ps. "Antoni” z Leżajska. - Domagamy się, aby uznali swoje winy i publicznie przeprosili skrzywdzone przez siebie osoby - tłumaczy przewodniczący. - Jeden z nich przysłał odpowiedź. Chciałem o tym poinformować społeczeństwo, zwołać konferencję, ale gdzie to zrobić? Bezskutecznie prosiliśmy burmistrza o otwarcie sali.
Co na to burmistrz? - Komitet Jagusiewicza prowadzi działalność polityczną i agitację przedwyborczą, a nie działalność społeczną, dlatego powinien zapłacić za wynajmowanie sali - kwituje Janusz Rosłan. - Nikogo nie prześladujemy - dodaje jego zastępca Ryszard Korniak. - Salę można wynająć za 30 zł dziennie. Nie jest to chyba wielka kwota.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!