czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Oferta w siedem lat po śmierci

Autor: Anna Szewc

Anna Skórzyńska otworzyła list zaadresowany do jej córki. Reader`s Digest informowało Martę o wygranej. Tyle że adresatka od siedmiu lat nie żyje.

Nawet listonosz, który dostarczał przesyłkę był zmieszany. Sprawa śmierci Marty Szałach była głośna w całym Zamościu. Młoda kobieta zmarła kilka tygodni po porodzie, jak twierdzi rodzina, w efekcie zakażenia bakteriami gronkowca. Jej bliscy obwiniali o to lekarzy, ale prokuratura umorzyła śledztwo.

- Wciąż nie mogę się pogodzić ze śmiercią mojego dziecka - Anna Skórzyńska nie jest w stanie powstrzymać łez. - Mój wnuczek Bartuś urodził się na początku października. Córka zmarła po trzech tygodniach. Ten miesiąc jest dla mnie wyjątkowo smutny.

Trudno się dziwić, że dwa dni temu ze zdenerwowaniem odbierała zaadresowany na córkę list. - Jak tę kopertę otworzyłam, to już nie byłam w stanie się powstrzymać. Zaczęłam płakać na środku ulicy - opowiada zamościanka.

Co przeczytała? "Radzimy wziąć głębszy oddech przed przystąpieniem do lektury tego listu. Ponieważ tak dobre wiadomości nie przychodzą codziennie. (...) Proszę przyzwyczaić się do myśli, że może Pani wygrać 14 000 zł i spróbować wyobrazić sobie, jakie to uczucie” - 

- tak do Marty Szałach napisały Beata Reah, główna księgowa Reader' s Digest i Marta Szlasa, sekretarz komisji ds. loterii organizowanej przez to wydawnictwo, specjalizujące się w sprzedaży wysyłkowej.

- Dlaczego naciągając ludzi na takie "superoferty” nie pofatygują się nawet, żeby sprawdzić dane - pyta z żalem pani Anna.

Reader's Digest kupiło dane osobowe od firmy Prezent-Service SA z Lubonia koło Poznania. - Nie mieliśmy żadnych podstaw, aby przypuszczać, że osoba, do której skierowaliśmy ofertę nie żyje - tłumaczy Anna Jabłońska, rzecznik wydawnictwa.

Przeprasza za całą sytuację i zapewnia, że nic podobnego się nie powtórzy, bo dane zmarłej kobiety zostały już zarejestrowane w bazie "osób niepromowanych”. Ma to uniemożliwić wykorzystanie ich w przyszłości przez kogokolwiek.

Czytaj więcej o:
WARSZAWA PRAGA
Aneta
Aneta
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

WARSZAWA PRAGA
WARSZAWA PRAGA (5 października 2009 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja dzisiaj dostałam taki list ze juz prawie wygrałam i mam wycieczke 3 dniową limuzyna,hotel zywnosc no cos pieknego jak w bajce.he jestem z pragi i zacfana.LUDZIE NIE WIERZCIE WTE BZDURY I NIENABIERAJCIE SIE ZŁODZIEJĄ.PRAZANKA WARSZAWA.BECIA.
Rozwiń
Aneta
Aneta (10 października 2008 o 23:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak poza tym sądzę iż nie należy oceniać wypowiedzi użytkownika tego forum "surowiec" jako negatywną.......
Ocenia on sytuację "patrząc z boku" i ma dużo racji. Rodzina ocenia to bardzo emocjonalnie, co nie jest zbyt mądre, gdyż tak nie powinno się oceniać ludzi sugerując sie wyłącznie sobą i swoimi przeżyciami....., łatwo oceniać kogoś. Każdy z nas w swoim życiu wiele doświadczył, mniej lub więcej i nie trzeba aż tak tego eksponować, gdyż użalanie się nad sobą nic nie przyniosi efektownego....jedynie rozczarowanie.
Skandal tego czasopisma i ból rodziny....... żYCIE. Mam to na codzień........
Radzę zebrać się w sobie a później wykonać jakiś krok, mądry krok
Rozwiń
Aneta
Aneta (10 października 2008 o 23:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem co czuje matka zmarłej dziewczyny, gdyż nie jestem w jej sytuacji mogę sobie to jedynie wyobrazić, ale to jest WSTRZąSAJąCE!!!
Przeprosiny tutaj są błache i mało istotne do zaistniałej sytuacji.........
Rozwiń
kasia
kasia (10 października 2008 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trochę smutne ,ale po co rozgrzebywać sprawę z przed 7 lat
Rozwiń
KAMILA
KAMILA (10 października 2008 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Reader`s Digest to durnowata firma!! Mojej mamie przychodzą takie listy ! Że niby wygrywa 1000000 zł . Moim zdaniem ta firma chce z ludzi z robic idiotów !! PARANOJA!!!:|
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!