piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Okradł starszych ludzi podszywając się pod syna

Dodano: 24 kwietnia 2009, 09:24

Po wypróbowanych sposobach metodach oszustw "na wnuczka” i "na brata”, przyszedł czas "na syna”. Ta metoda okazała się skuteczna. Starsze małżeństwo z Zamościa straciło wszystkie oszczędności.

W środę 70-letnia zamościanka odebrała telefon.

- Mamo, miałem wypadek - zwrócił się do niej płaczliwy głosem mężczyzna podający się za syna. - Nikomu nic poważnego się nie stało, ale muszę pokryć szkody.

Poprosił o pilną pomoc. - Dla uwiarygodnienia sytuacji, w której się znalazł, przekazał słuchawkę telefonu rzekomemu policjantowi - opowiada nadkom. Joanna Kopeć, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Podszywający się pod stróża prawa rozmówca przekonał starszą panią, że jej syn, który był sprawcą wypadku drogowego, potrzebuje gotówki do naprawienia wyrządzonych szkód.

Po pieniądze miał zgłosić się przedstawiciel instytucji ubezpieczeniowej. Starsze małżeństwo przygotowało ponad 50 tys. złotych. Po kolejnym telefonie 70-latka wyszła przed dom i przekazała nieznajomemu mężczyźnie oszczędności. W język ugryzła się po wszystkim.

Po sprawdzeniu wyszło na jaw, że ich syn jest nie miał żadnego wypadku.

- Pod żadnym pozorem nie przekazujmy pieniędzy obcym osobom - apeluje Joanna Kopeć. - Pamiętajmy, że oszuści stosują różne metody, by wzbudzić nasze zaufanie i przekonać o autentyczności sytuacji, w której się znaleźliśmy. W kontaktach z nieznajomymi zachowajmy wzmożoną czujność i rozwagę. Przed podjęciem decyzji, co do przekazania pieniędzy, sami skontaktujmy się z osobą, za którą podaje się telefoniczny rozmówca.

W razie jakichkolwiek wątpliwości trzeba skontaktować się z policją.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!