poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Oskar potrzebuje operacji, żeby żyć. Pomóżmy zebrać pieniądze

Dodano: 14 stycznia 2010, 12:40
Autor: Bogdan Nowak

2,5-letni chłopczyk przeszedł kilka skomplikowanych operacji. Żyje, ale jego stan się pogarsza. Oskarkowi może pomóc tylko skomplikowana operacja. Jej koszt to aż 19,9 tys. euro.

– Nie mamy takich pieniędzy – martwi się Justyna Malec, mama Oskara. Wraz z synkiem i mężem mieszkają w Tomaszowie Lubelskim. – Bez pomocy, tej operacji po prostu nie będzie…

Oskar przecierpiał wiele. Dziecko urodziło się z zespołem niedorozwoju lewej komory serca (HLHS), która jest odpowiedzialna za pompowanie krwi do organizmu. Bez interwencji chirurgicznej nie mógłby żyć.

Skomplikowaną operację dziecko przeszło już dwa tygodnie po urodzeniu. Pół roku później przeprowadzono następną. Oskar nie mógł jednak samodzielnie oddychać, wystąpił też m.in. zator lewej, dolnej tętnicy płatowej. Dlatego wykonano kolejną operację, tracheotomię.

Dziecko oddycha teraz przez rurkę w tchawicy. Nie mówi, nie słychać też jego płaczu…

– Oskarek bardzo często choruje – mówi pani Justyna. – W ubiegłym roku często zapadał na zapalenie płuc. Ile razy? Trudno to zliczyć. Po prostu zimne powietrze od razu wchodzi do jego płuc. To powoduje infekcje.

Oskar jest jedynym dzieckiem państwa Malców. Mąż pani Justyny założył niedawno firmę budowlaną, ale zimą zarabia niewiele. Trzyosobowa rodzina utrzymuje się właściwie wyłącznie z zasiłków (m.in. opiekuńczego) w wysokości 680 zł miesięcznie.

– Serce Oskara nie pracuje prawidłowo – martwi się matka. – Jego paluszki zaczynają sinieć, bo organizm jest niedotleniony. Potrzebna jest kolejna korekcja serca. Operacja przyniesie efekt, jeśli zostanie przeprowadzona między 2 a 3 rokiem życia dziecka. To jednak kosztuje aż 19,9 tys. euro!

Operację można przeprowadzić w oddziale kardiochirurgii kliniki Grosshanden w Monachium. Dlaczego nie w Polsce?

– U nas pierwszeństwo do takich operacji mają noworodki – mówi pani Justyna. – Dzieci w wieku Oskara muszą czekać aż do 4 lub 5 lat… Nie mamy na to czasu. Dzięki Fundacji "Serce Dziecka” zebraliśmy 11 tys. zł. Gromadzimy każdą złotówkę.

– Ta operacja to jedyna szansa dla tego dziecka – przyznaje Renata Rogowska-Śmiech, lekarz pediatra opiekująca się Oskarem.

Katarzyna Parafianowicz, wiceprezes warszawskiej Fundacji "Serce Dziecka” zapewnia, że ta organizacja zrobi wszystko, żeby dziecku pomóc. – Organizujemy teraz 65 zbiórek pieniędzy dla dzieci z chorobami serca – mówi.

Jak pomóc Oskarkowi?

Pomoc finansową dla Oskarka można kierować na konto fundacji "Serce Dziecka” im. Dinny Radziwiłłowej (ul. Narbutta 27 lok 1, 02-536 Warszawa). Wpłaty złotowe: 75 1160 2202 0000 0001 0398 7528:, w euro: 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272, z dopiskiem "Oskar Malec”. Można też odpisać 1 proc. swojego podatku. W PIT należy podać numer KRS 0000266644 i nazwę fundacji, w polu informacji dodatkowych imię i nazwisko dziecka. Bliższe informacje tel. kom. 0 607 952 762.
Czytaj więcej o:
pienta
Wieśniak
wzruszony
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pienta
pienta (15 stycznia 2010 o 10:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
RaPi napisał:
Czy mi się wydaje czy dziecko ma nocnik na głowie? Czy trzeba było mu robić fotkę akurat z tym rekwizytem?
Rozwiń
Wieśniak
Wieśniak (15 stycznia 2010 o 06:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niedawno Guru Owsiak zebrał za pomocą 120 tys. wolnotriuszy ca 40 mlnPLN. Pod koniec roku W/w zakupi ca 10 - 13 tomografów komputerowych ( kiedyś taki tomograf komputerowy kosztował ca 1mln USDolar). Taktyka jest prosta trzymać pieniądze jak najdlużej na koncie to wtedy jest x % odsetek. Także na takim dużym zakupie można uzyskać większy rabat od dostawcy za kupiony sprzęt. Czy nie lepiej część pieniędzy przeznaczyć na pomoc finansową dla takich dzieci jak Oskar i wielu innych, których pokazuje TV i prasa np. zakup wózków, sprzętu rehabilitacyjnego, komputerów umożliwiających kształcenie dzieci niepełnosprawnych czy operacje i leczenie niestandardowe itp. Ja się nie czepiam Pana Owsiaka tylko to jest uwaga osoby, która rokrocznie daje pieniądze na WOŚP ( małe bo małe ale z serca a nie na pokaz ).
Rozwiń
wzruszony
wzruszony (15 stycznia 2010 o 03:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie czepiaj się beztroskiej zabawy chorego dziecka nocnikiem! Lepiej wpłać parę groszy, dla Ciebie to grosze, a temu uroczemu dziecku mogą uratować życie. Docenić co jest ważne w życiu potrafimy dopiero, gdy to nas dotknie nieszczęście. Niestety!
"Można też odpisać 1 proc. swojego podatku. W PIT należy podać numer KRS 0000266644 i nazwę fundacji, w polu informacji dodatkowych imię i nazwisko dziecka. Bliższe informacje tel. kom. 0 607 952 762."
Rozwiń
RaPi
RaPi (14 stycznia 2010 o 22:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy mi się wydaje czy dziecko ma nocnik na głowie? Czy trzeba było mu robić fotkę akurat z tym rekwizytem?
Rozwiń
aaaaaa
aaaaaa (14 stycznia 2010 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to jest unia w normalnym kraju państwo to finansuje a tu tusk i kaczyński ma to gdzies niech zdychają obywatele ale jak chodzi o dzieci to przegięcie -chamy do gnoju nie do rządu
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!