wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

Parafie biorą wszystko

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 czerwca 2006, 18:34

Do rozdysponowania jest ponad 400 tys. złotych. Starają się o nie wyłącznie proboszczowie parafii ze Starówki. Kto dostanie pieniądze? Decyzja jest w rękach radnych Zamościa.

- Ale to nie jest tak, że miasto utworzyło specjalny fundusz na remonty obiektów sakralnych - zastrzega Barbara Skórzyńska-Terlecka, zastępca dyrektora Wydziału Planowania Przestrzennego, Budownictwa i Ochrony Zabytków. - Wnioski mogą składać także inne podmioty. Na Starówce mamy nawet kilka zabytkowych kamienic będących w prywatnych rękach.
Jednak w praktyce uchwała Rady Miasta, określająca zasady przyznawania dotacji, daje szczególne względy właśnie obiektom sakralnym. Uchwałę podjęto w styczniu, po tym jak jesienią zeszłego roku proboszczowie ze Starówki zwrócili się do zamojskiego magistratu z prośbą o finansowy zastrzyk na remonty kościołów.
- Katedra jest otwarta cały czas, nie tylko dla parafian, ale też dla turystów. A skoro jest ona dobrem wspólnym całego miasta, prosimy o wsparcie także władze miejskie - tłumaczy ks. Czesław Grzyb, proboszcz parafii katedralnej Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła. Katedra złożyła wniosek o 42 tys. zł na konserwację ołtarza Chrystusa Ukrzyżowanego z przełomu XVII I XVIII wieku.
W porównaniu z pozostałymi wnioskodawcami to stosunkowo niewiele. Ojcowie redemptoryści ubiegają się np. o 54 tys. zł. Chcą bowiem remontować organy w kościele św. Mikołaja. Kościół rektoralny pw. św. Katarzyny wnioskuje o 154 tys. na tynki i wewnętrzną instalację elektryczną. A franciszkanie, którzy planują remont kolumn i sklepienia w nawach bocznych klasztoru przy ul. Kościuszki, liczą na 171 tys. zł.
Wiadomo już, że wszystkie kościelne wnioski o dotacje spełniają formalne wymogi określone w miejskich przepisach. Ale ostateczną decyzję o przyznaniu pieniędzy podejmą radni. Nie jest wykluczone, że pieniądze dostaną wszyscy wnioskodawcy, ponieważ nie określono ścisłego limitu wydatków.
- Było już za późno, aby plan dotacji wprowadzić do projektu budżetu. Dlatego ustaliliśmy jedynie, że pieniądze będą pochodzić z rezerwy budżetowej - wyjaśnia Iwona Stopczyńska, zastępca prezydenta miasta Zamość.
Według szacunków zamojskiego magistratu, do rozdysponowania została jeszcze połowa rezerwy budżetowej, która w tym roku wynosi 1 mln zł. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!