środa, 23 sierpnia 2017 r.

Zamość

Partyzanci wychodzą z cienia

Dodano: 18 lutego 2008, 16:59
Autor: Bogdan Nowak

Dzisiejsza promocja książki w zamojskim Muzeum Barwy i Oręża pomoże ustalić kto był prześladowanym, a kto oprawcą.

Nie wszyscy uznają ich za bohaterów. Na zamojskim cmentarzu parafialnym stoi np. pomnik ku czci załodze więzienia, która zginęła w maju 1946 r. podczas akcji oddziału WiN ps. "Urszula”. Żołnierze polskiego podziemia niepodległościowego uwolnili wtedy ok. 300 więźniów. Nikt im za to jednak pomnika nie postawił.

- Uczczono oprawców, a prawdziwych bohaterów usunięto w cień - denerwuje się Jan Sitek, były żołnierz AK, WiN oraz więzień polityczny. - Wielokrotnie nasz związek zwracał się do zamojskiego magistratu, starostwa i urzędu do spraw kombatantów z apelem o usunięcie tego napisu. Bez skutku. Nikogo to po prostu nie obchodzi. Nasza historia dalej jest zafałszowana! Pomnik czczący załogę więzienia jest policzkiem wymierzonym nam w twarz!

Wiedza na temat losów polskiego podziemia niepodległościowego w latach 1944-1956 nadal jest m.in. na Zamojszczyźnie niewielka. Instytut Pamięci Narodowej uzupełnia tę lukę wydanym właśnie obszernym, prawie 600-stronicowym atlasem poświęconym tej problematyce. Publikacja jest efektem 6-letniej pracy historyków IPN z całej Polski (także z Lublina). Zawiera m.in. informacje o oddziałach poakowskich, zdjęcia, mapy oraz noty biograficzne partyzantów.

Promocja książki odbędzie się dzisiaj (godz.12) w zamojskim Muzeum Barwy i Oręża "Arsenał”. Przybędzie m.in. współautorzy atlasu Rafał Wnuk i Agnieszka Jaczyńska z lubelskiego IPN. Otwarta zostanie także wystawa pt. "Zaplute karły reakcji”. Będzie można obejrzeć m.in. fotografie "leśnych oddziałów”, komunistyczne plakaty propagandowe i archiwalne dokumenty.

Promocji książki i otwarciu wystawy będzie towarzyszyć projekcja filmu dokumentalnego "Podkowa” (opowiada o losach oddziału partyzanckiego AK WiN dowodzonego przez Tadeusza Kuncewicza) oraz "Konspiracja w klasztorze” (to dokument nt. "związków” Ojców Bernardynów z Radecznicy m.in. z oddziałami polskiego podziemia niepodległościowego).

Podczas spotkania zaplanowano także dyskusję. - Chociaż nikt nas nie zaprosił, postaramy się na to spotkanie przybyć - zapowiada Janina Kalinowska, prezes zamojskiego Stowarzyszenia Polaków Pomordowanych na Wołyniu. - Warto poruszyć też sprawę walki polskich partyzantów z ukraińskimi nacjonalistami. Na cmentarzu w Sahryniu ma stanąć krzyż upamiętniający Ukraińców poległych podczas ataku na tę wieś partyzantów AK. To budzi nasz niepokój.

Na spotkanie przybędą także byli żołnierze Ludowego Wojska Polskiego. - Dzieje Polski są wyjątkowo zawikłane - tłumaczy płk. Czesław Pakulniewicz, prezes zamojskiego związku LWP. - I my też bywaliśmy partyzantami. Warto o tym rozmawiać.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!