wtorek, 17 października 2017 r.

Zamość

Pijany potrącił pieszego. Uciekał, bo bał się świadków wypadku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 sierpnia 2013, 12:26
Autor: (jsz)

Mężczyzna tłumaczył mundurowym, że uciekał, bo bał się reakcji ludzi, którzy widzieli potrącenie (Ar
Mężczyzna tłumaczył mundurowym, że uciekał, bo bał się reakcji ludzi, którzy widzieli potrącenie (Ar

Spowodował stłuczkę, potrącił pieszego i uciekł. Prowadził pijany, a do tego bez prawa jazdy. Rajd 23-latka zakończył inny kierowca.

Do potrącenia doszło w niedzielę, przed jedną z dyskotek w Aleksandrowie. Osobowy ford wjechał w 29-letniego mężczyznę, który z obrażeniami głowy trafił do szpitala. Sprawca uciekł. Kiedy na miejscu pojawili się policjanci, podszedł do nich młody mężczyzna. Poinformował, że chwilę przed potrąceniem pieszego ten sam kierowca uszkodził jego samochód.

Mundurowi szybko namierzyli kierowcę forda. Okazał się nim 23-latek z gm. Łukowa. Mężczyzna zakończył swoje wybryki w miejscowości Markowicze. Zatrzymał go tam mężczyzna, który widział jak 23-latek przejeżdżając obok dyskoteki potrącił pieszego i uciekł.

Świadek wsiadł w swój samochód i ruszył w pogoń za sprawcą. 30-latek zatrzymał kierowcę forda do przybycia policji. Mundurowi zbadali trzeźwość 23-latka. Okazało się, że ma prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie ma też prawa jazdy. Mężczyzna tłumaczył mundurowym, że uciekał, bo bał się reakcji ludzi, którzy widzieli potrącenie. Poszkodowany pieszy jest w dobrym stanie. Ma uraz głowy i ogólne potłuczenia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ewqewq
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ewqewq
ewqewq (5 sierpnia 2013 o 14:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

http://bilgoraj.com.pl/nietypowe-zdarzenie-przy-ul-kosciuszki-auto-zjechalo-schodami-w-dol-i-przygniotlo-kierowce,,4,11,11,1,10538,n.html

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!