środa, 18 października 2017 r.

Zamość

Pioruny biły, dobytek płonął

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 lipca 2007, 18:14

Potężne wyładowania atmosferyczne, które w nocy przeszły nad regionem spowodowały mnóstwo strat i postawiły na nogi strażaków i energetyków.

Najgorzej było w powiecie hrubieszowskim.
- Ledwo wyrabialiśmy - relacjonuje aspirant Piotr Sendecki, rzecznik straży pożarnej w Hrubieszowie. - Zgłoszenie o pierwszym pożarze przyszło około godziny 23.30, a za nim kolejne, w odstępie zaledwie czterech godzin.
Strażacy zawodowi i ochotnicy z lokalnych jednostek walczyli z pożarami budynków, które zaczęły płonąć po uderzeniu pioruna. w Górce Zabłockiej (gm. Mircze) spłonęła stodoła. W pobliskim Prehoryłem zapaliła się obora. Na szczęście gospodarze w porę wyprowadzili ze środka kilkanaście świń i kilka sztuk bydła. W Wilkowie (gm. Werbkowice) spaliła się stodoła, w której było 5 ton węgla i sporo drewna. Dużo szczęścia miała rodzina z Szychowic (gm. Mircze). Wszyscy uciekli z płonącego domu, ale dach i poddasze spłonęły.
Rolnik z podzamojskich Łabuń stracił niemal wszystko, co trzymał w stodole: zboże, siano, słomę, a także sporo maszyn. Straty sięgnęły 50 tysięcy zł. Strażakom udało się na szczęście uratować kombajn i ciągnik. Stodoła spaliła się także w Śniatyczach pod Komarowem. Opady nie były na szczęście zbyt obfite i zamojscy strażacy wypompowywali wodę jedynie z piwnic w hurtowni przy ul. Przemysłowej.
Sporo roboty mieli także energetycy. - W powiatach zamojskim, hrubieszowskim, biłgorajskim i tomaszowskim burza spowodowała wyłączenie 181 stacji transformatorowych na kilkunastu odcinkach linii średniego napięcia. Uszkodzony został jeden słup i transformator. Przez kilka godzin bez prądu było ok. 9 tysięcy odbiorców - relacjonuje Piotr Powaga, rzecznik Zamojskiej Korporacji Energetycznej. Zapewnia, że niemal wszystkie usterki zostały naprawione jeszcze nocą, a wczoraj nad ranem prądu nie miało już tylko około 500 odbiorców. (ak)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!