czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Zamość

Podejrzany o zabójstwo matki - na wolności. Prokurator: Powinien siedzieć

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 stycznia 2010, 20:04
Autor: (lew)

Podejrzany o zabójstwo matki tomaszowian jest na wolności. Według sądu nie ma dostatecznych dowodów na to, że popełnił zbrodnię, a tym samym potrzeby tymczasowego aresztowania. Innego zdania są śledczy, którzy zapowiedzieli złożenie zażalenia.

– Nie ma świadków, podejrzany nie przyznaje się do winy, ale zgromadzony przez nas materiał dowodowy wskazuje na to, że to on popełnił zbrodnię – powiedział nam wczoraj Jerzy Piechnik, szef Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Lubelskim.

Śledczy, którzy na zebranie dowodów mieli 48 godzin, domagali się w poniedziałek tymczasowego aresztowania Marka K., ale nie uwzględniono ich wniosku.

– Sąd uznał, że zebrany materiał nie wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanego mu czynu – tłumaczy Jarosław Jedynak, przewodniczący Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Tomaszowie Lubelskim.

Orzeczenie nie jest prawomocne. Prokuratura zapowiedziała złożenie zażalenia do Sądu Okręgowego w Zamościu.

Zwłoki 62-letniej tomaszowianki ujawniono w sobotę w jednym z mieszkań przy ul. Lwowskiej. Po pogotowie zadzwonił jej 37-letni syn. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było wykrwawienie. Stwierdzono szereg obrażeń, m.in. głęboką i długą na 11 cm ranę tłuczoną głowy.

Do policyjnego aresztu trafił jej 37-letni syn, z którym mieszkała. Choć zapewniał, że nie pobił śmiertelnie matki, prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa.

Jak się nam udało ustalić, Marek K. wyszedł w piątek rano z domu i wrócił dopiero wieczorem. Przez ten czas nikt nie odwiedzał jego matki, ona też nie wychodziła z mieszkania. Co się tam naprawdę wydarzyło, próbują ustalić śledczy.

– Na pewno sama się nie przewróciła i nie zadała sobie tak poważnych obrażeń – dowodzi prok. Piechnik.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!