poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Podniebne wesele

Dodano: 18 sierpnia 2002, 20:41

Z syrenki, która zaraz po ślubie zawiozła ich na lotnisko w podzamojskim Mokrem, świeżo upieczeni państwo młodzi przesiedli się do szybowca Bocian, którym wznieśli się na kilkanaście minut pod niebiosa. Dla panny młodej, która w ciągu 12 lat spędziła w powietrzu 1300 godzin, była to normalka. Pan młody szybował pierwszy raz. Nie spanikował.
Sakramentalne "tak” powiedzieli w minioną sobotę w kościele pw. Matki Bożej Królowej Polski w Zamościu. Zaraz potem świeżo upieczeni nowożeńcy wsiedli do 36-letniej syrenki, by udać się na lotnisko. Tam para młodych przesiadła się do szybowca Bocian. Przez kilkanaście minut byli ze sobą sami.
W powietrzu. Dla panny młodej był to kolejny lot. W ciągu 12 lat Ewa Pitwała (od soboty Sachajko) przeleciała Polskę wzdłuż i wszerz.
W powietrzu spędziła w sumie 1300 godzin. Pięć lat temu spróbowała swoich sił
w pilotowaniu samolotów. W międzyczasie trenowała karate, do tej pory chodzi na siłownię i jeździ rowerem. Dla jej męża, Piotra Sachajko, była to podniebna premiera. Czy sprawdził się we wspólnym locie?
- Nadaje się do dalszego szkolenia - stwierdziła zaraz po wylądowaniu na lotnisku jego żona. Wesele odbyło się w nowo wybudowanym hangarze na lotnisku w Mokrem. (lew)

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!