sobota, 16 grudnia 2017 r.

Zamość

Pomóżmy uratować życie chorej na raka Angelice z Biłgoraja

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 września 2010, 13:03

Angelika Żelazko z Biłgoraja nie ma już szans na leczenie w Polsce. Nadzieję na uratowanie jej życia daje klinika w Niemczech. Ale w krótkim czasie rodzice muszą zebrać 20 tysięcy euro.

– Zgłosiła się klinika w Hamburgu, która chce podjąć się leczenia naszej córki. Przeanalizowali wszystkie dokumenty i wyniki badań – podkreśla Marek Żelazko, ojciec 18-latki.

Dziewczyna zachorowała w 2007 roku. Diagnoza lekarzy brzmiała jak wyrok: nowotwór złośliwy miednicy małej o nazwie Neuroblastoma III stopnia. Guz został usunięty i wydawało się, że wszystko będzie już dobrze.

Jednak rok temu nowotwór zaatakował ponownie. Lekarze uznali, że trzeba amputować nogę wraz z miednicą i innymi narządami. To miało powstrzymać rozwój choroby.

Kiedy jednak okazało się, że nastolatka ma przerzuty do płuc, operacja została wykluczona. Dlatego rodzice zaczęli szukać zagranicznej kliniki, która podejmie się dalszego leczenia.

Na ich prośbę zareagował szpital w Hamburgu. Jest gotowy przyjąć dziewczynę od razu, po przelaniu na ich konto wyznaczonej sumy.

– Za pierwszy, 2-tygodniowy pobyt musimy zapłacić około 20 tys. euro. W tej kwocie są badania, konsultacje. Dopiero potem zostanie wycenione dalsze leczenie – mówi Marek Żelazko.

– Wystarczy, że wypełnimy kwestionariusz i dołączymy pokwitowanie, że wysłaliśmy kwotę i wyznaczą nam termin.

Państwo Żelazko na koncie fundacji mają uzbierane 35 tys. zł. To za mało, by zapłacić za leczenie w Niemczech. – Podczas choroby córki wydaliśmy już wszystkie nasze oszczędności. Błagamy o pomoc dla naszego dziecka – prosi tata Angeliki.

Angelika od wtorku przebywa w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie. – Na tym etapie leczenia nie ma możliwości przeprowadzenia interwencji chirurgicznej, gdyż nie przyniesie ona poprawy stanu zdrowia. Nie ma też możliwości dalszej chemioterapii, bo podczas poprzednich czterech cykli, choroba postępowała – tłumaczy Agnieszka Osińska, rzecznik DSK.

– Z naszej strony zostały wyczerpane wszystkie dostępne możliwości leczenia. Przypadek był konsultowany z innymi ośrodkami w kraju.

Tymczasem nastolatka jest pełna optymizmu i nie może doczekać się, kiedy wyjedzie na zagraniczne leczenie. – Jestem przekonana, że się uda i wyzdrowieję – zaznacza Angelika.

Pieniądze na leczenie Angeliki można kierować na konto: Fundacja Dorośli Dzieciom, ul. Staszica 10, 27-200 Starachowice, Deutsche Bank S.A. o/Kielce, nr konta: 53 1910 1019 2402 7236 3121 0001. Koniecznie z dopiskiem: "Darowizna dla Angeliki Żelazko”.

Dla przelewów z zagranicy: SWIFT: DEUTPLPK. Koniecznie z dopiskiem: "Darowizna dla Angeliki Żelazko”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
DorotaN
Dorota
delfinka101
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

DorotaN
DorotaN (11 września 2010 o 23:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może Tygodnik Zamojski zainteresuje się historią Angeliki
By dowiedzieli się i pomogli inni w regionie
Rozwiń
Dorota
Dorota (11 września 2010 o 23:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kochani, pomóżmy koniecznie. Całe życie przed Andżelą - wierzę, że tak jest. Ta dziewczyna musi żyć. Panów redaktorów proszę o naglośnienie tej sprawy. Dorota
Rozwiń
delfinka101
delfinka101 (11 września 2010 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba jej pomóc, bo wiem czo czują najblizsi.dopiero co odszedł mój chrześniak.( wrzesnia miał skonczyć 18 lat.Nie pozwólmy jej zgasnąć jak jemu..Ona musi żyć
Rozwiń
Marzena
Marzena (11 września 2010 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[media]http://natalka1998pomoc.smyki.pl[/media]

Wierzymy ze dobre serca wielu ludzi działaja cuda-
pomózmy Angelice.Życie jest piekne jak mówi Natalka....
pozwólmy cieszycs ie Nim tej wspaniałej osóbce.
marzena-mama Natalki
Rozwiń
B.D.
B.D. (11 września 2010 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomóżcie Angelice !!! Proszę !!!
Razem możemy tak WIELE!! Dla Angeliki liczy sie naprawde czas,każda złotówka w Jej przypadku jest na wage ŻYCIA TEJ DZIEWCZYNY.
Angeliko ja wiem że damy rade...a Ty walcz,walcz tak jak to robisz codziennie!!!
Pozdrawiam
B.D.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!