wtorek, 26 września 2017 r.

Zamość

Poskarżę się w Strasburgu

Dodano: 15 marca 2002, 09:44

Były poseł Stanisław Misztal nie wpłacił niepełnosprawnym dzieciom zasądzonych od niego 15 tys. zł. Teraz domaga się 100 tys. odszkodowania od państwa polskiego

To kolejna odsłona sporu Stanisława Misztala z prezydentem Zamościa Markiem Grzelaczykiem. Były poseł skierował w ostatnich dniach skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, w której domaga się stwierdzenia, że działania polskich sądów w stosunku do jego osoby naruszały prawa zawarte w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. To nie wszystko: Misztal żąda także o odszkodowania i zadośćuczynienia za szkody finansowe i moralne w wysokości 100 tys. zł.
Byłemu posłowi chodzi o proces cywilny, jaki wytoczył mu pod koniec 1999 r. Marek Grzelaczyk. Prezydent zarzucił mu naruszenie dóbr osobistych przez krytykę jego postępowania w piśmie do Jerzego Widzyka, ówczesnego szefa kancelarii premiera. W piśmie tym Misztal donosił, że drogi w Zamościu są wyjątkowo zaniedbane, a „wynika to między innymi z karygodnych działań prezydenta miasta, który skoncentrował się na podwyższaniu sobie dwukrotnie poborów i zwalnianiu pracowników nieprawnie, z koniecznością wypłaty wysokich odpraw”.
Pretekstem do wysłania pisma była zbliżająca się wizyta w Zamościu papieża Jana Pawła II. Tak się też złożyło, że w lutym tego samego roku, z powodu złego stanu nawierzchni, poseł uszkodził swój samochód. Administrator drogi wypłacił mu odszkodowanie.
Wyrokiem Sądu Okręgowego w Zamościu z października 2000 r. Misztal uznany został winnym i zmuszony do przeprosin Grzelaczyka oraz zapłacenia 15 tys. zł nawiązki na rzecz Stowarzyszenia Pomocy Osobom Niepełnosprawnym. Wyrok ten podtrzymał Sąd Apelacyjny w Lublinie. Tenże sąd oddalił kasację wyroku, a Sąd Najwyższy pod koniec września zeszłego roku podtrzymał to orzeczenie.
W odczuciu Misztala sądy polskie dopuściły się rażącego naruszenia prawa swobody wypowiedzi, wolności słowa i uzasadnionej krytyki. Według niego doszło też do naruszenia podstawowego prawa do obrony przed sądem. Nadzwyczajny środek odwoławczy w postaci kasacji został bowiem odrzucony przez SA w Lublinie, a zażalenie na to postanowienie przez SN.
Zapytaliśmy byłego posła o to, jak wywiązał się z nałożonych na niego przez sąd zobowiązań finansowych. – Od kilku miesięcy spłacam je ratami poprzez komornika. Wysokość ostatniej wpłaty wyniosła 5 tys. zł – mówi.
– Nie otrzymaliśmy jeszcze ani złotówki – taką z kolei informację przekazała nam wczoraj Maria Król, przewodnicząca Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym w Zamościu, na konto którego miały wpłynąć pieniądze. – Wręcz przeciwnie, miałam naciski poprzez posłów „Samoobrony” (Misztal sympatyzuje z tym ugrupowaniem – red.), żeby stowarzyszenie zrezygnowało z należności.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!