czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Prezydent Zamościa zarejestrowany jako TW "Hrabia"

Dodano: 6 stycznia 2009, 17:22

Prezydent Zamościa Marcin Zamoyski widnieje w teczkach bezpieki jako TW "Hrabia”. Arkadiuszowi Bratkowskiemu, członkowi Zarządu Województwa, nadano pseudonim "Agro”.

Instytut Pamięci Narodowej opublikował dziś (wtorek) listę pół tysiąca osób pełniących funkcje publiczne, które sprawdził w swoich archiwach.

Na swojej stronie internetowej IPN podaje, że Zamoyski został zarejestrowany jako tajny współpracownik w 1986 roku. Pozyskano go do operacji "Łaba”, dotyczącej rozpracowywania korespondentów z Europy Zachodniej. Wcześniej był pod obserwacją Wydziału B Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Gdańsku. Zamoyski został "zdjęty z ewidencji” w 1990 roku.

- Pan Marcin Zamoyski nigdy nie współpracował z organami służby bezpieczeństwa. Napisał to zresztą w oświadczeniu lustracyjnym - mówi Karol Garbula, rzecznik prezydenta Zamościa. Sam prezydent nie odbierał telefonu.

Na opublikowanej przez IPN liście znalazł się też Arkadiusz Bratkowski, członek Zarządu Województwa z PSL. Według esbeckich dokumentów, Bratkowski został zarejestrowany w kwietniu 1989 roku w Zamościu jako kandydat na TW. Miesiąc później Służba Bezpieczeństwa przerejestrowała go na TW ps. "Agro”.

Miał być wykorzystany do "ochrony organizacji społeczno-politycznych, samorządowych i związkowych” w Zamościu w latach 1985-1989. Bratkowski został zdjęty z ewidencji w styczniu 1990 roku, materiały na jego temat zniszczono "z uwagi na znikomą wartość operacyjną”.

Bratkowski zaprzecza, że był tajnym współpracownikiem. - Nic nie podpisałem, nie brałem żadnych pieniędzy, nie donosiłem. Chce mi się śmiać, bo przecież byłem dwa razy lustrowany. Raz - kiedy jako marszałek województwa miałem dostęp do informacji niejawnej. Dwa - kiedy byłem posłem.

Dodaje, że nie spotykał się z esbekami, choć w tym czasie jako szef Zrzeszenia Ludowych Zespołów Sportowych w Lublinie znał wielu osób, w tym milicjantów.
Czytaj więcej o:
~karol~
Moje marzenie
polak
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~karol~
~karol~ (8 stycznia 2009 o 21:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety. Prezydentem Najjaśniejszej Rzeczpospolitej jest przedstawiciel naszej nowej, wybitnej klasy politycznej...... Akademio Zamojska -WRÓĆ!!!
Rozwiń
Moje marzenie
Moje marzenie (8 stycznia 2009 o 13:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Realizm >żelaznej kurtyny< polegał m.in. na tym, że każda osoba, która wyjeżdzała na Zachód czy turystycznie, do rodziny, szkółki, zawodowo miała kontakt z Sbecją. Myslę, że w tamtym czasie było też i odwrotnie. >Turysci< przyjezdzający do nas też mieli kontakty ze swoimi służbami. Każda osoba mająca coś wartościowego, interesującego była w kręgu zainteresowań służby bezpieczenstwa. Ba, dalej, przecież każdy kleryk miał załozoną teczkę i były organizowane spotkania z nim. Dlatego dochodzę do przekonania takiego, że jesli ktoś nie miał teczki, nie był agentem, to znaczy, że był cienias. Np. znam takiego jednego, który nie ma karty kredytowej, prawa jazdy, jedynie gdzie wyjeżdzał to nad zalew Zegrzynski, nie wie co to kobita i chłop ponad ma grubo d pół wieku. Czy taki mógł być w centrum zainteresowania sbecji?.
Postępowanie IPN wobec im niewygodnym ludziom utwierdza mnie w przekonaniu, że
że z nich to histerycy dobrani wg klucza -jeśliś endek to jesteś swojak-masz robotę w IPNie.
Do dupy z takimi pseudoinformacjami IPNu że taki a taki to agent,,,,. Z powodzeniem można odwrócić sytuację i stwierdzić, że ci pierwsi to ofiary pękniętej gumy, którzy dorwali się do akt bezpieki i szukają sensacyjek, po to by zaistnieć.
Ja teraz już wiem na pewno, że - ta partia- która w programie wyborczym przedstawii logiczne i jasne reguły funkcjonowania IPN, to ma mój głos wyborczy.
Jestem z Panem Panie Prezydencie. Jan Zamoyski Prezydentem RP.
Rozwiń
polak
polak (8 stycznia 2009 o 11:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Metody pracy SB ujawnila transmisja w TV z przebiegu procesu lustracyjnego Pani Z.Gilowskiej.
Taki esbek bierze udzial w rozmowie jako osoba towarzyszaca,wychodzi do kibelka i spisuje na goraco tresc luznych wypowiedzi.
Takie rozmowy czesto przy alkoholu byly prowadzone we wszystkich polskich rodzinach.Nie dbano o konsekwencje,nie myslano by taki luzne nieraz ostre wypowiedzi byly w zainteresowaniu sluzb. To jest w mentalnosci Polakow. Lecz sluzby chcialy wiedziec nawet o niewaznych szczegolach bo to nadawalo wiarygodnosci. Sporo widzialem,duzo czytalem ipotrafie odruznic manipulacje na uzytek ludzi myslacych poprzez telewizje,prase,plotke, a nie uzywajacych swojego mozgu.
W aktach b.sb znajduja sie nazwiska wielu milionow Polakow.Czy to znaczy ,ze IPN ma prawo je publikowac bez weryfikacji czasowej,natychmiast po zauwazeniu. Taki dzialanie to bron polityczna,to nieodpowiedzialnosc to dowod na to ze pseudo;histerycy; takim dzialaniem chca uwiarygodnic potrzebe istnienia IPN. Takie metody przypominaja dzialania nieslawnej NKWD ,UB, SB tylo bez mordowania lecz znislawienie jest nieraz czyms gorszym od odebrania zycia. A propos ? Komu przeszkadza Pan Zamoyski?
Czy daj Boze bedzie sie staral o wybor Prezydenta Najjasnieszej Rzeczypospolitej?
Rozwiń
~gość~
~gość~ (8 stycznia 2009 o 01:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Baśka napisał:
Do jakiegokolwiek podręcznika by nie zajrzeć - to wszędzie przykłady męstwa, oddania Ojczyźnie, honoru kolejnych pokoleń Zamoyskich ... Bo czy ktoś się pofatyguje, by odnaleźć i skazać tych, którzy starali się zniszczyć najwspanialszych Polaków, zabierali ich majątki, po to, by zmieść je z powierzchni ziemi lub zamienić na PGRy ...


Wszystko pieknie piszesz, ale nie do końca to jest prawda - poczytaj w podręcznikach historii, w jaki sposób Zamoyscy doszli w poczatkach swojego rodu do fortun jakie pozniej posiadali, a bedziesz wiedział, że metody ich działania wobec drobnej szlachty, biednych chłopów itp. niczym się nie różniły, albo niewiele się różniły od metod powojennej władzy. Ja myslę, że czasami działa tzw. sprawiedliwość dziejowa ...
Rozwiń
Baśka
Baśka (7 stycznia 2009 o 16:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do jakiegokolwiek podręcznika by nie zajrzeć - to wszędzie przykłady męstwa, oddania Ojczyźnie, honoru kolejnych pokoleń Zamoyskich. "Żaden Zamoyski nigdy się nie zhańbił" - czytamy w literaturze. Przecież komunistów musiał mierzić taki przykład do naśladowania! Zrobili z Jana wroga ludu, wsadzili do więzienia, to synowi mieli przepuścić? Po Zamoyskich nigdy ślad nie zaginie. I tego - anonimowi przecież oprawcy - nie mogli zdzierżyć. Przecież o nich nawet niechlubna pamięć nie pozostanie. Bo czy ktoś się pofatyguje, by odnaleźć i skazać tych, którzy starali się zniszczyć najwspanialszych Polaków, zabierali ich majątki, po to, by zmieść je z powierzchni ziemi lub zamienić na PGRy, ludzi światłych więzili lub skazywali na ciężką pracę fizyczną, zakazując wstępu na uczelnie i wyrządzili tak wiele nieodwracalnych krzywd polskiej inteligencji. Przecież do dziś się nasz kraj po ich działaniach podnieść nie może, to oni spowodowali, że mamy taką "klasę polityczną" jaką mamy i cywilizowany świat się z nas śmieje. A takie "listy", jakie według nie wiadomo jakiego klucza sporządza IPN, brukowe media zaś od razu rozdmuchują afery - można od razu oddać na makulaturę!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!