sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Protesty pozostały bez echa

Dodano: 4 września 2006, 14:42

Dwóch kolejnych uczestników głodówki w Wożuczynie trafiło wczoraj do szpitala. Właśnie rozpoczął się tam 16 dzień protestu w obronie cukrowni likwidowanej przez Krajową Spółkę Cukrową. Możliwe, że wkrótce głodówkę rozpoczną także szwaczki z zamojskiej Delii.

– Pierwszy skład naszej głodówki odpadł – mówi Tadeusz Kudełko, jeden z protestujących. – Zastąpili ich koledzy. Będziemy strajkować do skutku.
Głodujący są rozżaleni. – KSC o nas zapomniało – denerwuje się Lucjan Pieprzowski, uczestnik protestu. – Rozmowy z zarządem nie przyniosły rezultatu. Możemy umrzeć z głodu, a spółka nas nie zrozumie.
Łukasz Wróblewski, rzecznik KSC zapewnia, że nikt o protestujących nie zapomniał. – Zaproponowaliśmy załodze warunki restrukturyzacji – mówi. – Obejmują one gwarancję zatrudnienia do 2010 r. na terenie lubelskiego oraz dobre programy osłonowe. Osoby zmieniające zatrudnienie mogą m.in. dostać odprawy w wysokości 70-80 tys. zł. Chcemy także w przyszłości uruchomić w tym zakładzie produkcję bioetanolu. Załoga nie straci pracy, ale cukrownia będzie zlikwidowana.
Związkowcom to nie odpowiada. – Likwidować taką cukrownie to zbrodnia – złości się Kudełko. – Walczymy o rozpoczęcie kampanii buraczanej. O żadnych osłonach nie będziemy gadać.
Od tygodnia trwa także strajk okupacyjny w zamojskiej Delii. Szwaczki domagają się wypłaty zaległych pensji za czerwiec, lipiec i sierpień. – Na prezesach ten protest nie robi wrażenia – złości się Andrzej Magdziak, szef zakładowej „Solidarności”. – Niewykluczone, że załoga rozpocznie strajk głodowy. (BN)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!