czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Przybywa etatów, ubywa bezrobotnych

Dodano: 8 sierpnia 2006, 19:32

Rąk do pracy w powiecie biłgorajskim jeszcze nie brakuje. Faktem jest jednak, że ofert zatrudnienia jest coraz więcej. Dowodem są dane Powiatowego Urzędu Pracy, w którym liczba zarejestrowanych bezrobotnych jest najniższa od kilku lat.

– Faktycznie mamy coraz więcej ofert pracy – przyznaje Marianna Sopelak, dyrektor biłgorajskiego PUP. Dodaje, że najczęściej poszukiwani są pracownicy fizyczni, rzadziej umysłowi.
Do wzięcia są w tej chwili etaty sprzedawców, stolarzy, pracowników fizycznych i gospodarczych, budowlanych, drogowych, magazynierów, szwaczy, cukierników oraz monterów.
Być może dzięki temu spada liczba bezrobotnych. – Na początku roku mieliśmy 7 tys. 346 osób bezrobotnych. W tej chwili jest ich 5 tys. 835. Podobny rezultat osiągnęliśmy w 1997 r., ale nawet wówczas bezrobotnych było 5909 osób – wyjaśnia dyrektor Sopelak.
Przyczyn tej sytuacji jest kilka. Wielu mieszkańców powiatu wyjechało za granicę. Ale coraz więcej osób decyduje się też na otwieranie własnej działalności gospodarczej. – Handluję warzywami. Nie jest to łatwa praca, a zarobki marne. Na razie wychodzę praktycznie na zero. Ale dobre i to. Zysk przyjdzie z czasem – mówi Agnieszka Kurzyńska, która od kilku miesięcy zajmuje się handlem. – Ludzie dokształcają się, uczą się języków, kończą studia. To wszystko przynosi pozytywne rezultaty. A my pomagamy bezrobotnym oferując szkolenia, zajęcia w klubie pracy, prace interwencyjne czy staże– dodaje szefowa pośredniaka. Jej zdaniem byłoby jeszcze lepiej, gdyby szkoły kształciły więcej młodych ludzi w konkretnych zawodach. – W związku z tym martwi fakt, że w naszym powiecie jest osiem szkół ogólnokształcących. Absolwentom takich placówek pracę jest znaleźć najtrudniej – przekonuje Marianna Sopelak. Agnieszka Kamińska z Biłgoraja jest właśnie absolwentką ogólniaka. Zaocznie studiuje ekonomię. – Pracy szukam od roku. Ale pracodawcy mówią: przyjdź, jak skończysz studia. A ja pracy i pieniędzy potrzebuję teraz, choćby na opłaty. To zamknięte koło. Można się załamać – twierdzi dziewczyna. (gam)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!