wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Zamość

Radni Zamościa na sesji dyskutowali o kiełbasie z... tektury

Dodano: 28 kwietnia 2010, 10:45
Autor: Bogdan Nowak

Czy można wyprodukować kiełbasę bez mięsa i czy jest ona dostępna w Zamościu? Takie pytanie zadał na ostatniej sesji Marek Dziura, radny PiS. Okazało się, że jego koledzy z RM mają wiele na ten temat do powiedzenia.

Dyskusja była długa i zabrnęła w nieoczekiwane rejony. Jednak szef zamojskiego sanepidu nie rozwiał chyba wszystkich obaw. – Bo warto przecież wiedzieć co jemy i czy nie jest to szkodliwe – tłumaczył swoje wątpliwości Marek Dziura.

Skąd wziął się temat? Na ostatniej sesji sanepid przedstawił raport o stanie bezpieczeństwa sanitarnego w mieście w 2009 r.

Obszerne sprawozdanie w tej sprawie dostali radni i m.in. dziennikarze. Jednym z jego punktów był opis nadzoru sanepidu w zakresie higieny żywności i żywienia.

To wzbudziło prawdopodobnie refleksję radnego Dziury. Okazuje się, że ten temat nurtuje nie tylko tego samorządowca.

– Słyszałem w telewizji, że była taka kiełbasa, która miała być mięsna, a okazała się bezmięsna – przypomniał sobie Eugeniusz Cybulski, zamojski radny SLD. – Sprzedawano ją w sieci marketów…

– Kiedyś z kilograma mięsa produkowało się 70 dekagramów szynki – dodał inny radny. – Niedawno zapytałem jednego producenta ile on teraz może z tego wyciągnąć. I co na to opowiedział? Ile trzeba, tyle się zrobi. No to co tam w naprawdę w tych wędlinach siedzi?

Radny Antoni Zieliński wie, że w kiełbasie "siedzi” po prostu woda. – Ale jest też salami – zastanawiał się. – Ono jest smaczne, ale wody jest w nim mało. Za to ta salami nafaszerowana jest wielofosforanami (to chemiczne środki opóźniające m.in. rozwój bakterii i m.in. psucie się wędlin, stosowane do tzw. nastrzyku szynek, polędwic itd.). To nie jest w porządku.

Dalej dyskusja potoczyła się gładko i trwała pół godziny. Ktoś tłumaczył, że istnieje kiełbasa bezmięsna to ta… wegetariańska, inni mówili o parówkach, ktoś wspominał także o… kiełbasie wyborczej.

Widać, że zamościanie świetnie znają się na zagadnieniach wędliniarskich. – Najlepsze jest kiełbasa swojska, a nie ta z tektury – podsumował ktoś na sali.

Stanisław Jaślikowski, szef zamojskiego sanepidu miał twardy orzech do zgryzienia. Jednak dzielnie odpowiadał radnym na wszystkie pytania.

– Dodatki do żywności dopuszczono na podstawie dyrektyw UE – tłumaczył. – Jednak o mięsnej kiełbasie bez mięsa nie słyszałem… Może coś się pojawiło, ale to kłóciłoby się z właściwego zasadą znakowania produktu.

Jaślikowski przypomniał, że Polska długo broniła się przed wielofosforanami.

– Ale ekonomia zwyciężyła – tłumaczył. – Wielofosforany wypłukują wapń z organizmu, co może powodować np. osteoporozę. Dlatego ludzie nie powinni jeść np. samych wędlin, ale zróżnicowane produkty. Wapń zostanie uzupełniony, a wielofosforany nie wyrządzą wielkiej szkody.
Czytaj więcej o:
jj
~marek~
Radny
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jj
jj (29 kwietnia 2010 o 07:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie ma kiełbasy, nie ma co jeść...
Rozwiń
~marek~
~marek~ (29 kwietnia 2010 o 05:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Radny napisał:
[size=4]Kiełbasa Wyborcza i proszę nie rzucać mięsem![/size][color="#000000"][/color]

Jest też kiełbasa CHRZEŚCIJAŃSKA- Sam Pan Bóg wie , co w niej jest.
Rozwiń
Radny
Radny (28 kwietnia 2010 o 17:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=4]Kiełbasa Wyborcza i proszę nie rzucać mięsem![/size][color="#000000"][/color]
Rozwiń
CONSTAR
CONSTAR (28 kwietnia 2010 o 17:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie jak świnie wszystko zjedzą.
Rozwiń
Karczek
Karczek (28 kwietnia 2010 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepiej zrobić sobie własną wędlinę. Wtedy wiemy co jemy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!