sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Ratują zabytki

Dodano: 16 lipca 2007, 18:01
Autor: Bogdan Nowak

Można się na nie natknąć na skrajach wiosek. Są zdewastowane i skazane na zapomnienie.

Lubelskie Towarzystwo dla Ratowania Natury i Człowieka chce to zmienić. Wczoraj jego członkowie rozpoczęli porządkowanie cmentarzy prawosławnych w okolicach Hrubieszowa.

- Jeśli nie zajmiemy się ratowaniem tych zabytków, za kilka lat nie pozostanie po nich ślad - mówi Krzysztof Gorczyca, prezes towarzystwa, którego członkowie od wczoraj przebywają w Husynnem. Później przeniosą się na nekropolie w Gródku, Czumowie, Dobromierzycach i Mołodiatyczach. Każdy z tych cmentarzy jest zdewastowany i nieczynny od ostatniej wojny. - Nie prowadzimy gruntownej renowacji tych nagrobków - tłumaczy Agnieszka Szokaluk, historyk sztuki, członek towarzystwa. - To raczej wstępne prace ratownicze. Takie jest nasze założenie. Robimy też inwentaryzację cmentarnych zabytków. Współpracuje z nami 10 wolontariuszy z Ukrainy.

Towarzystwo realizuje program "Cmentarze pogranicza”. Ratują w ten sposób zapomniane nekropolie Lubelszczyzny oraz poszukują śladów wielokulturowej przeszłości regionu. Projekt jest finansowany przez Unię Europejską. - Mamy nadzieję, że nasza akcja zostanie też dostrzeżona przez miejscowe władze. One także powinni zadbać o te nekropolie - mówi Gorczyca. - Te nekropolie mają przecież właściciela. Jest nim diecezja prawosławna. My nie możemy na cmentarzach wyznaniowych wydawać publicznych pieniędzy - odbija piłeczkę Jan Mołodecki, wójt gminy Hrubieszów. - Można tym ludziom okazać życzliwość, przygotować obiady czy noclegi - uważa tymczasem Lech Szopiński, wójt gminy Mircze. - U nas grupa uporządkuje cmentarze w Łaskowie i Wereszynie. I to cieszy.
Jan Kot, proboszcz parafii prawosławnej w Hrubieszowie, przyznaje, że większość cmentarzy należy do wyznawców tej religii, ale twierdzi, że sam nie jest w stanie wszystkich odnowić. - Niektóre z tych nekropolii zostały nam przekazane naprawdę niedawno - mówi. - Były własnością Skarbu Państwa i wtedy zostały zapomniane. Remontujemy je, ale to musi potrwać. Dlatego każda pomoc się liczy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!