czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Ratujmy, co się da

Dodano: 16 maja 2006, 20:00

Ziemia dołhobyczowska słynie z unikatowych cerkwi i kościołów. Większość jednak wymaga generalnego remontu. Władze kościelne i świeckie szukają pieniędzy.
Trzysta tysięcy złotych potrzeba od zaraz na remont zabytkowego kościoła w Żniatynie.

Drewniany strop, który jest połączony z więźbą dachową, może w każdej chwili zwalić się parafianom na głowę. - Sufit jest już odwieszony 15 cm od normy - ostrzega ks. Józef Czaus, proboszcz parafii Michała Archanioła w Żniatynie. - Grozi nam katastrofa budowlana!
Proboszcz występował do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o pieniądze na ten cel. Bezskutecznie. Ale ponowił wniosek. Jeszcze w tym miesiącu będzie wiadomo, czy minister Kazimierz Michał Ujazdowski uwzględni jego prośbę. - Jeżeli nie otrzymamy pieniędzy, trzeba będzie zamknąć kościół - rozkłada ręce proboszcz.
W Dłużniowie trwa remont największej w Polsce drewnianej cerkwi z 1820 roku. Na wykonanie zabezpieczeń zewnętrznych parafia otrzymała z ministerstwa 340 tys. zł.
Potrzeb jest znacznie więcej. Na terenie żniatyńskiej parafii znajdują się drewniane cerkwie w Chłopiatynie i Mycowie, murowana w Wyżłowie oraz kaplica cmentarna Hulimków w Mycowie. - Tylko na odnowienie polichromii we wszystkich świątyniach potrzeba około 5 mln zł - wskazuje proboszcz.
Rzymskokatolicki kościół w Żniatynie wybudowano w 1790 roku dla wiernych dwóch obrządków: rzymskokatolickiego i greckokatolickiego. Teraz liczy 600 dusz. Parafianie mieszkają w trzech wioskach i dwóch osiedlach popegeerowskich. Msze święte odprawiane są co niedziela w Żniatynie, Dłużniowie i Chłopiatynie, a 25 czerwca w Mycowie, pierwszy raz po wojnie, odprawiony zostanie odpust ku czci Jana Chrzciciela.
Na zabytkowe cerkwie natrafimy jeszcze m.in. w Liskach (parafia Przewodów), Sulimowie i Kościaszynie (parafia Hulcze) oraz samym Dołhobyczowie. Tylko w tej pierwszej wiosce świątynia była remontowana. Skąd wziąć pieniądze na odrestaurowanie pozostałych zabytków?
Wójt Dołhobyczowa zamierza skorzystać z funduszy unijnych. - Myślimy o turystycznym szlaku przygranicznym, który wiódłby po zabytkowych cerkwiach, kościołach i cmentarzach w naszej gminie oraz Bełzie, Uhrynowie, Warężu i Uhnowie po stronie ukraińskiej - wskazuje Stanisław Barchacki. - W odnowionej cerkwi prawosławnej w Dołhobyczowie planujemy otwarcie Muzeum Sztuki Sakralnej czterech wyznań: rzymskokatolickiego, greckokatolickiego, prawosławia i judaizmu.
Gmina jest na etapie opracowywania dokumentacji.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!