sobota, 21 października 2017 r.

Zamość

Rekordowo dużo małżeństw

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2008, 17:53

Pełne ręce roboty mieli nie tylko nowożeńcy i ich rodziny, ale też kapłani, urzędnicy i właściciele domów weselnych.

W minionym roku na Lubelszczyźnie zawarto rekordowo dużo małżeństw. A więcej ślubów, to w przyszłości więcej dzieci.

W wojewódzkim Lublinie na ślubnym kobiercu stanęło 2700 par, a więc 260 więcej niż rok wcześniej. To najlepszy wynik od 1978 r., kiedy zawarto 2831 małżeństw. Najstarszy pan młody miał 87 lat, jego wybranka 59. - Ale coraz więcej mamy par, gdzie panna młoda jest starsza od pana młodego nawet o 10 lat - informuje Anna Zarzeczna, zastępca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Lublinie.
Ale nie wszędzie jest tak samo. - U nas najczęściej na ślubnym kobiercu stają równolatkowie. Na drugim miejscu są małżeństwa, gdzie mężczyzna jest o rok starszy od kobiety - wskazuje Mirosław Grzywna, kierownik USC w Chełmie, gdzie w ub.r. sporządzono 650 aktów zawarcia małżeństw, czyli o 150 więcej niż w 2006 r.
W Zamościu księża i urzędnicy też nie mieli w zeszłym roku chwili odpoczynku. Na wspólne dzielenie życia zdecydowały się tam 733 pary, czyli o 142 więcej niż rok wcześniej.
- Rekord padł w sierpniu, gdy do ołtarza poszły aż 122 pary - informuje Romualda Prus, kierownik USC w Zamościu.
Dokładnie 537 aktów zawarcia małżeństwa, a więc o 76 więcej niż rok wcześniej, wydal w 2007 r. USC w Białej Podlaskiej.
Hossę odnotowano nie tylko w dużych miastach. Na ślubnym kobiercu w Górecku Kościelnym stanęły 32 pary nie tylko z tej parafii, ale także m.in. Warszawy, Gdańska, Krakowa, Bielska-Białej, Rzeszowa, Lublina, Krasnegostawu, Biłgoraja i Zamościa.
- Ale był też pan młody z Norwegii i panna młoda z Lublina, żenił się też Włoch z dziewczyną z Topólczy - opowiada ks. Tadeusz Sochan, proboszcz góreckiej parafii pw. św. Stanisława.
W stolicy województwa udzielono 54 ślubów, w których jedną ze stron był cudzoziemiec. To o 18 więcej takich małżeństw niż rok wcześniej. Wśród panów i panien młodych z zagranicy dominowali przedstawiciele Niemiec, Włoch, Anglii, Ukrainy i Białorusi.
Skąd ten ślubny boom? - Do głosu doszło pokolenie wyżu demograficznego - tłumaczy Andrzej Matacz, zastępca dyrektora Urzędu Statystycznego w Lublinie. - W górę przesuwa się wiek nowożeńców. Decyzja o zawarciu małżeństwa jest odkładana do chwili, gdy zdobędziemy wykształcenie albo pozycję zawodową. Dlatego dziś nowożeńcy mają około 30 lat, a nie jak jeszcze 10 lat temu 24-25. Więcej ślubów to w przyszłości więcej dzieci.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
stary_materac
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

stary_materac
stary_materac (10 stycznia 2008 o 21:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzieci nie biorą się ze ślubów tylko z kopulacji
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!