wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

Rodzice kontra działacze: Awantura na nowym boisku OSiR w Zamościu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 czerwca 2010, 14:09
Autor: Bogdan Nowak

Pełnowymiarowe boisko do piłki nożnej otwarto w Zamościu ze... zgrzytem. Doszło do "kopaniny”, przepychanek słownych, a młodego bramkarza karetka odwiozła do szpitala. Rodzice są wstrząśnięci, ale pracownicy OSiR nie czują się winni.

– To co się działo na boisku było fatalne – tak niedzielne zdarzenia relacjonowała nam dwa dni temu Monika Prus, mama 8-letniego, znokautowanego bramkarza Autonomicznej Młodzieżowej Sekcji Piłki Nożnej Hetmana Zamość. – Na koniec zwymyślano rodziców. Brak na to słów!

Zamojski OSiR ma nowiutkie boisko. Na jego budowę wydano 3 mln zł, a na inaugurację zorganizowano mecz młodzików AMSPN i BKS Lublin.

– Sędziowali go młodzi chłopcy. Nie panowali nad niczym… – mówi pani Monika.

Bo w pewnym momencie doszło do zwarcia. – Chłopcy próbowali wykopać piłkę, którą trzymał mój syn, bramkarz. Nagle zobaczyłam, że moje dziecko jest zgięte w pół i płacze. Aż się po prostu zachodziło z bólu – wspomina matka. – Nikt faulu nie odgwizdał… Mąż zniósł syna z boiska, a potem moje dziecko zabrała karetka.

Rodzice byli zdenerwowani. Ktoś chciał przerwać mecz, ktoś inny szukał organizatorów…

– Dopiero wtedy pojawili się dorośli sędziowie – mówi pani Prus. – Pojawił się także Wiesław Wieczerzak, pracownik OSIR, organizator turnieju. Wzburzeni rodzice wylali przed nim swoje żale. A on wtedy powiedział do nas…"spadajcie”.

– Mówił, że… pani Monika "kłapie jadaczką” – dodaje Piotr Stalski, inny rodzic. – Bo pytała o opiekę medyczną, której nie było… Niedociągnięcia organizatorów można wyliczać długo. Przez cały turniej dzieciom dano tylko wodę! Jednak pracownicy OSiR i oldboje urządzili sobie obfity bankiet…

– Ta sprawa musi być nagłośniona – denerwuje się Leszek Martynik, ojciec innego piłkarza. – Dla dobra zamojskiego sportu.

Syn pani Moniki znalazł się w szpitalu. Jest poobijany, posiniaczony, ale nic mu się nie stało. Jednak rodzice są rozżaleni. Bo nie usłyszeli dotychczas od pracowników OSiR przeprosin. Także dlatego poskarżyli się do nas.

– Przykro mi, że doszło do takiej sytuacji i mogę za to przeprosić – zapewniał w środę Tadeusz Lizut, dyrektor OSiR w Zamościu. – Rzeczywiście na początku tego meczu nie było sędziów, bo nie zdążyli dojechać. Jednak opieka medyczna była zapewniona. Rodzice chyba przesadzają… O zachowaniu pana Wieczerzaka nie mogę nic powiedzieć. Nie byłem przy tej sytuacji…

– Ja zachowywałem się kulturalnie – zapewnia tymczasem Wiesław Wieczerzak. – Nikogo nie obraziłem i nie mam za co przepraszać. To rodzice zachowywali się źle… Nie potrafią się bawić.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
piłka
Jeżyk
hektor-55
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

piłka
piłka (7 czerwca 2010 o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
byłem widziałem i opisze jednym słowem dno. niech wiecej nie organizuja nic bo wstydze sie za nich
Rozwiń
Jeżyk
Jeżyk (6 czerwca 2010 o 20:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzieciakom nic nie dano oprócz wody. Gdyvy chociaż po lizaku się "szarpnęli".
Rozwiń
hektor-55
hektor-55 (6 czerwca 2010 o 20:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kogo to dziwi ? podejście Pana Prezydenta do dyscypliny, jaką jest piłka nożna to chyba znamy.
Najważniejsze jest przeciąc wstęgę, palnąc krótką mówkę, zebrac śmietankę i żegnajcie.
Rozwiń
edwin
edwin (5 czerwca 2010 o 08:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Temat olewania dzieci i młodzieży w ASPN i inne dzieci i młodzież - tylko na forum poza Zamościem. W tym przepięknym mieście problemy sportowe zamiatane są pod dywan, władze chronią swoich - CENZURA. Wszyscy o tym wiedzą, oprócz Pana prezydenta, który udaje,że nic się nie dzieje.
Rozwiń
MAMA
MAMA (5 czerwca 2010 o 08:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tatysynek napisał:
chyba sam Pan WW się odezwał he he, nieważne, jeszcze raz powtarzam że piłka dla facetów czy ma 5, 10 czy 15 lat. Słowo spadaj jak padło to niegrzeczne i powinien przeprosić, a to że padło nie dziwię się bo z nerwów dużo głupot się mówi. Jednym słowem organizatorzy nawalili ale chyba Pan Lizut już przeprosił.



To była ironia Kolego, Wieczerzak nie dotknął w życiu klawiatury, nawet nie umie odpalić kompą - pozdrawiam - MAMA
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!