poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Zamość

Rogów: Dostał w głowę siekierą podczas libacji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 maja 2010, 10:06
Autor: (lew)

Zamojska policja ustala, który z zatrzymanych w czwartek w nocy uczestników libacji alkoholowej pod Grabowcem uderzył w głowę siekierą współbiesiadnika. Tego samego dnia sąd aresztował tymczasowo pod zarzutem usiłowania zabójstwa 33-latka z Hrubieszowa, który w podobnych okolicznościach uderzył siekierą brata.

Rogów to mała wioska w gminie Grabowiec. W czwartek wieczorem w jednym z mieszkań alkohol spożywało kilka osób.

Doszło do nieporozumień, w wyniku których jeden z uczestników libacji ze złamaną kością czaszki i obrażeniami twarzy wylądował w szpitalu.

Poszkodowany 50-letni mieszkaniec gminy Miączyn otrzymał cios w głowę najprawdopodobniej obuchem siekiery. Mężczyzna miał w organizmie 1,24 promila alkoholu.

Mundurowi zatrzymali do wyjaśnienia jego trzech kompanów od kieliszka. 66-letni mieszkaniec gminy Grabowiec miał 1,24 promila, a 44-latek i 57-latek z gminy Miączyn odpowiednio 1,36 i 3,28 promila.

– Po wytrzeźwieniu będą przesłuchani – informuje Joanna Kopeć, rzecznik prasowy zamojskiej policji, która bada okoliczności zajścia.

Za usiłowanie zabójstwa grozi najmniej 8 lat pozbawienia wolności.

Pod takim zarzutem Sąd Rejonowy w Hrubieszowie aresztował tymczasowo w czwartek na trzy miesiące 33-letniego Konrada J., który jeszcze w lutym również podczas libacji alkoholowej w damsko-męskim towarzystwie uderzył ostrzem siekiery w głowę swojego 27-letniego brata.

Do zdarzenia doszło w Hrubieszowie. Poszło najprawdopodobniej o względy jednej z uczestniczek imprezy.

Podejrzany najpierw zaczął się szarpać z Krzysztofem J., a następnie przyniósł siekierę i uderzył nią brata.

– Uczestnicy libacji odciągnęli go od pokrzywdzonego w chwili uderzenia, co wpłynęło na zmniejszenie siły zadanego ciosu – wspomina Jarosław Karkuszewski z hrubieszowskiej policji.

Zalanego krwią 27-latka karetka odwiozła do szpitala. Krzysztof J. szybko z zaczął lizać rany i na własną prośbę wypisał się do domu.

Nie domagał się ścigania brata, wyjechał za granicę. Ale śledczy z urzędu prowadzili śledztwo i po zgromadzeniu dowodów, m.in. po przesłuchaniu świadków i zasięgnięciu opinii biegłych medycyny sądowej, postawili Konradowi J. zarzut usiłowania zabójstwa, a następnie wystąpili do sądu z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!