niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

Rolnicy przestraszyli się wiatraków i protestują

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 stycznia 2010, 23:13
Autor: Bogdan Nowak

Jedna z krakowskich firm przymierza się do budowy farmy wiatrowej w okolicach Frampola. Przeciwko inwestycji protestują rolnicy. Urzędnicy przekonują, że budowa to… nic pewnego.

– Najbliższy wiatrak stanąłby jakieś 400 metrów od mojego domu – denerwuje się Wiesław Sędzin z Teodorówki Kolonii. – Nie zgadzam się na to! To urządzenie miałoby ze śmigłem jakieś 200 metrów wysokości. Fatalnie wpłynie na nasze zdrowie.

O tym, że obok Teodorówki Kolonii, Teodorówki oraz Radzięcina powstanie farma wiatrowa, mówi się od wiosny. Rolnicy nie są z tego zadowoleni. Poszperali w Internecie i znaleźli kilka powodów.

– Wiatraki wywołują szkodliwe dla zdrowia infradźwięki, zabijają chronione ptaki, machające skrzydła powodują też wysuszenie gleb – wylicza Sędzin. – Nawet pszczoły omijają okolice, gdzie się one znajdują. Nie będą mogły zapylać kwiatów i drzew. To nie jest dla nikogo dobre.

Gospodarze zapewniają, że samochody z krakowską rejestracją (wiatraki ma podobno budować spółka z Krakowa) krążą po okolicy od kilku miesięcy. Wysiadają z nich ludzie, coś mierzą, liczą, przekonują…

– Podobno tylko koło naszej wsi chcą postawić od 6 do 8 wiatraków – tłumaczy Sędzin. – Z niektórymi właścicielami gruntów zawarto już ponoć wstępne umowy. Ale nie wiadomo nic na pewno. – Jeśli ktoś złapie okazję na taki zarobek, milczy jak grób – dodaje jeden, z sąsiadów Sędzina.

Większość rolników woli dmuchać na zimne. Zebrali ok. 160 podpisów od przeciwników wiatrowej farmy. Protest zanieśli do magistratu.

Nie wszyscy są tak zdeterminowani. – Naprzeciwko mojego okna, na górce, postawiono niedawno wysoką wieżę, a na niej zaczepione zostały jakieś wiatraczki – mówi Zbigniew Nawrocki z pobliskiego Radzięcina. – To chyba jakaś stacja pomiarowa… Czy powstanie tam farma wiatrowa? Nie wiem. Jednak to wszystko nie wygląda groźnie.

Czy mieszkańcy gminy Frampol mają się czego bać? Józef Rudy, sekretarz UM, zapewnia, że nie.

– Rzeczywiście firma z Krakowa przymierza się do takiej inwestycji. Jednak to dopiero przymiarki – tłumaczy. – Oni muszą mieć wcześniej m.in. odpowiednie pozwolenia. Na razie ich nie mają. Nie ma też właściwego planu zagospodarowania przestrzennego pod taką inwestycję. Bez wątpienia nic nie będzie też robione na siłę, wbrew mieszkańcom gminy. Nie ma powodu do obaw.

Sprawa będzie dyskutowana m.in. na najbliższej sesji Rady Miejskiej we Frampolu. Odbędzie się ona 29 stycznia.

Kraina dobrych wiatrów

Wiatraki na Zamojszczyźnie zaczną wyrastać jak grzyby po deszczu. Dwadzieścia potężnych maszyn stanie na polach wokół Szczebrzeszyna. Każdy będzie miał ponad 100 metrów wysokości i kilkanaście metrów u podstawy. Koszt urządzenia to 2,5 do 3 mln euro. Taka maszyna może wyprodukować energię elektryczną o maksymalnej mocy 2 MW na godzinę i zaopatrzyć w prąd ok. 300 gospodarstw.

Rolnik na którego gruntach stanie taki wiatrak, może otrzymać rocznie co najmniej 6 tys. euro, a cała gmina może liczyć na 4 mln zł podatku. Szczebrzeszyńskie wiatraki zamierza budować spółka "Wiatrowiec-Energia”. Firma "Eviva” SA z Gliwic chce natomiast postawić kilkadziesiąt podobnych wiatraków (do 50) w gminie Turobin. Staną prawdopodobnie na terenie miejscowości Zagrody, Gródki Pierwsze i Drugie oraz w Kondratowie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gigunia
Fredka
anonim
(36) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gigunia
Gigunia (9 sierpnia 2011 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Protestują Ci na których polach nie będzie wiatraków, to właśnie im gól rośnie widząc że sąsiad dostanie niezłą kasę za wiatrak. ps. Od kiedy to rolnicy martwią się o ptaki?
Rozwiń
Fredka
Fredka (30 maja 2011 o 21:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do tej pory byłam w 100% za wiatrakami ale kiedy dzisiaj zobaczyłam mapę z rozmieszczeniem ich na terenie pobliskim gdzie ma zamieszkac mój brat to oniemiałam. Nie wiem kto taki inteligentny to wymyślił, aby postawic je w niecały kilometr od budynków mieszkalnych jeżeli ich wysokośc ma wynosic 150 metrów. Ludzie w okolicy pobudowali nowe domy albo nadal budują jeszcze bliżej miejsca gdzie mają powstac te wiatraki. To jest jakieś chore! Kto wydaje takie decyzje.i dlaczego wszyscy którzy mieszkają w tej okolicy dowiadują się ostatni: nikt nic nie wie i nikt nic nie mówi. Mają zburzyc swoje domy? Jeszce raz powtarzam: nie jestem przeciwna ale niech ci którzy się tym zajmują robią to z głową a wszyscy na tym możemy korzystac!!!!!!!
Rozwiń
anonim
anonim (3 lutego 2011 o 16:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja tam wole żeby postawili, przynajmniej coś sie będzie działo w tej naszej dziurze;p poza tym ludzie będą mieli z tego korzyści, że nie wszyscy to już druga sprawa. Sąsiada zaboli ze na jego polu nie wieje;p
Rozwiń
markus
markus (11 października 2010 o 18:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
moi drodzy nie ulfradzwięki tylko infradzwięki .wiatraki są wielkim niebezbieczeństwem ,,firmy ubiegające sie o pozwolenia w gminach to tylko żołnierzyki przygotowujące teren dla dużych firm.do tego umowy ? ludzie czytajcie je bo wpędzicie sie i innych w ogromne długi. dużo luk prawnych zawartych w umowach.to wszystko na 30 lat.kary za rozwiązanie umowy z firmą wiatrową dochodzą do wyskości 900 tyś zł.odpowiedzcie sobie sami.5000euro na rok razy cztery i podziel to na 12 miesiecy minus podatek i zostanie na waciki.pozdrawiam i prosze o rozwage.
Rozwiń
markus
markus (11 października 2010 o 18:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
moi drodzy nie ulfradzwięki tylko infradzwięki .wiatraki są wielkim niebezbieczeństwem ,,firmy ubiegające sie o pozwolenia w gminach to tylko żołnierzyki przygotowujące teren dla dużych firm.do tego umowy ? ludzie czytajcie je bo wpędzicie sie i innych w ogromne długi. dużo luk prawnych zawartych w umowach.to wszystko na 30 lat.kary za rozwiązanie umowy z firmą wiatrową dochodzą do wyskości 900 tyś zł.odpowiedzcie sobie sami.5000euro na rok razy cztery i podziel to na 12 miesiecy minus podatek i zostanie na waciki.pozdrawiam i prosze o rozwage.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (36)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!