czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Rolnik spod Zamościa jest przekonany, że widział pumę

Dodano: 1 lipca 2009, 10:10

Kartofli nie pójdę plewić za żadne skarby, na zimę wolę sobie kupić - mówi Magdalena z Łapiguza pod Zamościem. Kobieta nie spuszcza oczu ze swoich pociech. Wszystko przez pumę, którą za stodołą widział jej mąż.

Pan Waldemar codziennie dowozi furmanką mleko do zlewni.

- Było przed godz. 6, paliłem papierosa na podwórku, gdy usłyszałem szum w zbożu - wspomina. - Weszła ze zboża w ziemniaki, przystanęła, rozejrzała się i wydała charakterystyczne głośne "wrrr...”.

Później przemknęła przez zagon ziemniaków w drugi kawałek zboża i tyle ją nasz rozmówca widział.

- Przybiegł do domu, był podenerwowany, zaczął szukać gazety - opowiada jego żona. - Gdy w końcu ją znalazł, pokazał mi zdjęcie z dużym kotem i powiedział, że przed chwilą widział to samo.

Pan Waldemar nie ma wątpliwości, że to była puma. - Miała płowy kolor, wysoka na 50-60 cm, długa na jakieś 80-90 cm, nie licząc ogona - opowiada. - Pysk był krótki, ciemny.

Przed wyprawą z mlekiem, gospodarz z Łapiguza skontaktował się z sąsiadem i razem uradzili, że trzeba powiadomić policję.

Na miejscu zjawili się nie tylko mundurowi, ale również służby weterynaryjne i myśliwi. Było po deszczu, więc na polu dobrze zachowały się ślady zwierzęcia.

- To na pewno nie były ślady psa, tylko dużego kota - zapewnia Piotr Łachno, kierownik zamojskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt. - Koty poruszają się na miękkich poduszkach i w przeciwieństwie do psów nie zostawiają śladów pazurów.

W zamojskim zoo przeprowadzono eksperyment. Zestawiono zabezpieczone na polu tropy ze śladami zostawianymi na piasku przez ich pumę.

- Na moje oko są bardzo zbliżone - mówi Łachno.

Przedwczoraj nad Łapiguzem szukano z powietrza legowisk tajemniczego drapieżnika. Ale motolotniarz nic nie zauważył.

- Wolelibyśmy, aby tej pumy w ogóle nie było, albo by poszła od nas jak najdalej- mówi pani Magda. - Boję się o dzieci.

Pan Waldemar od kilku dni nie wypuszcza źrebnych klaczy na wybieg.
Czytaj więcej o:
mamcarz
bobo63
Biolog
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mamcarz
mamcarz (20 sierpnia 2009 o 13:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakby więcej gorzołki pochlał to widziałby dinozaury.
Rozwiń
bobo63
bobo63 (13 lipca 2009 o 15:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
strasznie mnożą nam się ostatnio te pumy,...........może przyczyny należy szukać w ukraińskiej wódce??
Rozwiń
Biolog
Biolog (13 lipca 2009 o 00:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie ma się co bać ,w Polsce sa tylko 3 Pumy(2 samice i samiec), nie atakuja ludzi.
Rozwiń
STYX
STYX (1 lipca 2009 o 20:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cienko jakoś.Ja po mamrocie widzę co najmniej niedźwiedzia...
Rozwiń
wielkie oczy
wielkie oczy (1 lipca 2009 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Waldemarze, nie czytaj Pan dziwnych gazet i nie pal pan takich papierosów, bo będą zwidy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!