poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Zamość

Rozpłynął się jak kamfora

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 stycznia 2005, 21:44
Autor: Bogdan Nowak

Choć sąd skazał radnego gminy Nielisz na 8 miesięcy pozbawienia wolności, to Jan Król nie tylko nie zrezygnował z pełnienia funkcji, ale nadal jest przewodniczącym Komisji Rewizyjnej i sołtysem Nielisza. Teoretycznie, bo ostatnio się rozpłynął.

– Nie ma powodu, aby radnego odwołać – mówi Alicja Złomaniec, przewodnicząca Rady Gminy Nielisz. – Dotychczas nie dostaliśmy zawiadomienia z sądu na temat tego wyroku. Nic oficjalnie nie wiemy, a plotki nas nie obchodzą. Radny nadal pracuje, udziela się nawet.
W zeszłym tygodniu radnego Króla jednak na sesji nie było. Gminę obiegła wieść, że w nocy wyjechał do Londynu. Jedni mówią, że przestraszył się odwołania, inni, że walczył o gminną sprawiedliwość i przegrał. O co chodzi? Radny Król węszył w Urzędzie Gminy aferę za aferą. Nasyłał liczne kontrole m.in. z Państwowej Inspekcji Pracy i Regionalnej Izby Obrachunkowej. Groził, że ściągnie też inspektorów NIK. Chciał m.in. zlikwidować pomieszczenie kuchenne w budynku UG. Twierdził, że urzędnicy urządzają tam libacje alkoholowe. – Inspekcje nigdy nie wykazały niczego niepokojącego – zapewnia jeden z urzędników. – Przewodniczącemu nie przeszkadzało to jednak wyzywać nas m.in. od nierobów. Nikogo nie oszczędził, a w słowach nie przebierał. Ludzie się go boją. Ma jednak nadal w gminie sporą władzę. Nikt nie ośmiela się z nim zadzierać.
Radny jest typem człowieka konfliktowego. Jak się nam udało ustalić, od ponad 30 lat nie rozmawia ze swoimi rodzicami. Nikt już nie pamięta, o co im poszło. Staruszkowie żyją po sąsiedzku. Opiekuje się nimi siostrzeniec radnego Mazura. – Jemu wszystko przeszkadza – mówi mężczyzna. – Obrzuca nas bez powodu wyzwiskami. O byle co się wścieka. Denerwuje go nawet, że ktoś nas odwiedza. W grudniu 2003 r. uderzył mnie latarką w oko. Trafiłem do szpitala.
Poszkodowany wniósł sprawę do Sądu Rejonowego w Zamościu. Radnego uznano za winnego napadu na kuzyna. Pół roku temu został skazany na 8 miesięcy więzienia (w zawieszeniu na 3 lata). Mazur odwołał się do Sądu Okręgowego w Zamościu. Ten jednak utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. Radny musiał ponadto zapłacić 250 zł na rzecz Skarbu Państwa i 610 zł kuzynowi.
Chcieliśmy zapytać radnego Mazura, czy w tej sytuacji zamierza zrezygnować z pełnienia funkcji radnego. Nie udało się nam go jednak odnaleźć. Nie było go ani w Urzędzie Gminy, ani w domu. – Nie mogę powiedzieć, gdzie jest ojciec – usłyszeliśmy podczas telefonicznej rozmowy. – Długo będzie nieuchwytny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!