niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

Rubik porwał tłumy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 czerwca 2007, 17:35
Autor: Anna Szewc

Zorganizowane z wielkim rozmachem obchody ósmej rocznicy pobytu Ojca Świętego w Zamościu na pewno przejdą do historii.

Jednak nie wszyscy chętni byli w stanie zobaczyć i usłyszeć koncert, z którym na Rynku Wielkim wystąpił Piotr Rubik i jego liczący ponad setkę osób zespół.

- Brak mi słów, żeby opisać, to co przeżyłam - opowiada podekscytowana koncertem Urszula Galan z Zamościa. - Było pięknie cudownie, jestem oczarowana. Od dawna lubię muzykę Rubika, mam jego płyty, ale nigdy dotąd nie widziałam go na żywo.
Pani Urszula była jedną z 2700 osób, które we wtorkowy wieczór usiadły na krzesełkach ustawionych przed sceną na Rynku Wielkim. Kilkakrotnie więcej ludzi zgromadziło się poza tym biletowanym sektorem. Wielu z tych, którzy stali na końcu, narzekało na organizację. - Telebim wisiał tak nisko, że niczego nie dało się zobaczyć. Nagłośnienie też było do niczego - relacjonuje pani Danuta, która opuściła Starówkę w pół godziny po rozpoczęciu oratorium Rubika.
- A jak inaczej można to było zorganizować? - pyta ks. Andrzej Stopyra, prezes Stowarzyszenia Krzewienia Kultury Medialnej im. Jana Pawła II, które wspólnie z Katolickim Radiem Zamość zorganizowało rocznicowe uroczystości. - Przyjęliśmy optymalne rozwiązanie. Nigdy nie da się zadowolić wszystkich. Miejsca w sektorze przed sceną rozdzieliliśmy między naszych sponsorów, bez których do tego wydarzenia by nie doszło i zaproszonych gości. Sprzedaliśmy nie więcej niż 300 biletów (po 50 zł - red.), a dochód z nich poszedł na techniczne zorganizowanie całości.
Na koncercie Rubika zarobili natomiast zamojscy restauratorzy, których ogródki znajdują się w pobliżu sceny. Za rezerwację miejsca przy stoliku trzeba było zapłacić. - U Włocha usłyszałam, że mogę wejść z dziećmi za 100 złotych. Zrezygnowałam. Koncertu wysłuchałam w domu, przez radio - złości się Krystyna Kmita z Zamościa. - Bzdura! Miejsce kosztowało 12,5 zł - odpowiada Luigi Tondelli, szef pizzerii La Cantina i pokazuje rachunki. - Żeby przygotować lokal na przyjęcie 200 osób musiałem zamknąć ogródek na cztery godziny. Inni brali więcej.
- Rezerwacja 4-osobowego stolika kosztowała u nas 100 zł - przyznaje Piotr Kubina, współwłaściciel restauracji Muzealna. - Ale w ramach tej kwoty goście mogli wybierać z karty do woli.
Ksiądz Stopyra decyzji restauratorów komentować nie chce. Zapowiada natomiast, że każda rocznica wizyty Jana Pawła II w Zamościu będzie obchodzona równie hucznie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!