czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Rzeczyca: Konopie hodował w oborze

Dodano: 24 lipca 2008, 18:13

Grzegorz M. często zaglądał na posesję po swoich dziadkach. Doglądał plantacji konopi indyjskich, którą założył w opuszczonej oborze.

Policja sprawdza, czy 18-latek uprawiał konopie wyłącznie na własny użytek.

W Rzeczycy pod Ulhówkiem policjanci pojawili się w środę. W nadgryzionej zębem czasu oborze bez dachu znaleźli pięć sadzonek konopi indyjskich, które rosły na użyźnionej obornikiem ziemi.

- Każda miała już ponad metr wysokości - informuje nadkom. Marek Czerenko, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim. - Ponadto w niezamieszkanym budynku mieszkannym ujawniono około 2 kilogramów wysuszonych roślin konopi indyjskich, a także łodygi pozbawione liści.

O tym, że uprawa należy do Grzegorza M., stróże prawa dowiedzieli się przed przeszukaniem. Mężczyzna został zatrzymany. Grozi mu do 3 lat więzienia. Funkcjonariusze próbują teraz ustalić, czy Grzegorz M. sam zajmował się plantacją, sprawdzą też, czy udzielał lub sprzedawał marihuanę innym osobom.

To kolejna zlikwidowana plantacja konopi indyjskich w powiecie tomaszowskim. We wtorek dużo większą ujawniono w Antoniówce pod Krynicami.

Przypomnijmy, że funkcjonariusze odkryli w budynku gospodarczym pomieszczenie, które było specjalnie przystosowane do uprawy roślin. - Oświetlenie i ogrzewanie pochodziło ze specjalnie zainstalowanych żarówek - opowiada Czerenko. Stróże prawa zabezpieczyli 44 krzaczki konopi indyjskich o wysokości od 30 do 170 centymetrów. Konkubina 37-letniego Artura K. zapewniała, że o niczym nie wie. Ale wkrótce przyznała, że na początku podlewała sadzonki, później zajął się tym jej przyjaciel.

Podczas przeszukania w tym samym budynku policjanci ujawnili i zabezpieczyli około 200 litrów zacieru na bimber w trzech plastikowych beczkach.

Artura K. nie było w domu. Do wczoraj policja nie wpadła na jego ślad.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!