środa, 23 sierpnia 2017 r.

Zamość

Rzuciła kluczami w ucznia. Będzie dymisja?

Dodano: 6 listopada 2012, 21:14
Autor: (aa)

Dyrektor Zespołu Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących w Biłgoraju chce, by jego zastępczyni została odwołana. Wicedyrektor placówki Agnieszka Piętak-Faryna 25 października w czasie lekcji rzuciła kluczami z drewnianą gałką w kierunku uczniów. O sprawie napisaliśmy wczoraj.

Jak ustalił dyrektor szkoły, uczniowie z piątej ławki rozmawiali w czasie lekcji. Wicedyrektor chciała ich uspokoić. Rzuciła kluczami do sali, do których jest przymocowana drewniana gałka.

– Nie rzuciłam w ucznia, tylko w ławkę – przekonywała w rozmowie z nami Piętak-Faryna.

Finał był taki, że klucze uderzyły w twarz maturzystę, który siedział ławkę wcześniej niż hałasujący uczniowie.
Ostateczna decyzja w sprawie przyszłości wicedyrektor wbrew zapowiedziom nie zapadła wczoraj. Dyrektor szkoły uważa, że wicedyrektor powinna zostać odwołana. – Ale mam dostarczyć jeszcze Zarządowi Powiatu (jemu podlega szkoła – red.) opinię rady pedagogicznej w tej sprawie – tłumaczy Mieczysław Król, dyrektor ZSBiO w Biłgoraju.

Rada miała się zebrać dziś o godz. 14.30. – Potem mam przedstawić opinię zarządowi – dodaje Król.
Czytaj więcej o:
REDAKTOR
gość
też rodzic
(39) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

REDAKTOR
REDAKTOR (12 listopada 2012 o 17:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co za analfabeta pisał ten artykuł? może potrzebuje korepetycji z polskiego???
" Rzuciła kluczami do sali, do których jest przymocowana drewniana gałka" ????
"Ostatecznie decyzja w sprawie przyszłosci wicedyrektor wbrew zapowiedziom nie zapadła wczoraj"

Nie wiem, co to za składnia i styl, i kto napisał ten artykuł - Redaktor, czy Dyrektor?!


kolokwialnie mówiąc - MASAKRA
Rozwiń
gość
gość (9 listopada 2012 o 08:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='też rodzic' timestamp='1352416377' post='691318']
Ale facet dyrdymały wysmarowujesz!

Synuś w podstawówce - znaczy się wszystko jeszcze przed tobą.
A stare dobre zasady to pewnie pas na d...e i do spowiedzi za karę. No i jaki efekt, każdy widzi
[/quote] Tak się składa że nie biję syna bo nie mam za co go bić, stosowanie ciągłej przemocy rodzi przemoc. Może i wszystko przede mną, myślę że w przyszłości nie grozi mi ani nikomu innemu niebezpieczeństwo czy też obrażanie z jego strony, a dzisiejsza młodzież jest rozpuszczona jak dziadowski bicz, potem dochodzi do tego że synek czy córunia robi głupoty i rodzic się nie odezwie bo się go boi, ale jak w szkole coś zaszkodzi to mamusia czy tatuś leci i wykłóca się w ten sposób próbuje siebie i dziecko dowartościować. W domu za to patologia na całego!!!
Rozwiń
też rodzic
też rodzic (9 listopada 2012 o 00:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gość' timestamp='1352393199' post='691185']
Tak się składa że też jestem rodzicem kilkunastoletniego syna, uczęszczającego do podstawówki i wiesz co nigdy z jego strony nie było żadnych problemów w szkole i w domu. Mnie wychowano na starych zasadach i piszę to jak było dawniej, więc mi tu nie insynuuj takich rzeczy.
[/quote]

Ale facet dyrdymały wysmarowujesz!

Synuś w podstawówce - znaczy się wszystko jeszcze przed tobą.
A stare dobre zasady to pewnie pas na d...e i do spowiedzi za karę. No i jaki efekt, każdy widzi
Rozwiń
gość
gość (8 listopada 2012 o 17:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='rodzic maturzysty' timestamp='1352378201' post='691105']
P.S. Z twoim podejściem do metod wychowawczych i subtelnym słownictwem masz ogromną szansę na spelnienie tego, czego innym tak ochoczo życzysz...
[/quote] Tak się składa że też jestem rodzicem kilkunastoletniego syna, uczęszczającego do podstawówki i wiesz co nigdy z jego strony nie było żadnych problemów w szkole i w domu. Mnie wychowano na starych zasadach i piszę to jak było dawniej, więc mi tu nie insynuuj takich rzeczy.
Rozwiń
nauczycielka
nauczycielka (8 listopada 2012 o 16:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
#34

Jest wiele prawdy w tym, co piszesz. Na własnej skórze doświadczałam dyskryminacji i jako rodzic, i nauczyciel, więc wiem, co to znaczy.
A dzieci w tym wszystkim są najmniej winne. One też często bronią się przed niesprawiedliwością agresją, bo inaczej nie potrafią. Taki chory system.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (39)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!