środa, 18 października 2017 r.

Zamość

Sahryń wygląda prezydentów Polski i Ukrainy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 września 2009, 15:53

Prezydenci Ukrainy i Polski zostali zaproszeni na odsłonięcie pomnika pamięci Ukraińców zabitych we wsi Sahryń w powiecie hrubieszowskim. Na razie nie potwierdzono oficjalnie ich udziału, ale władze gminy przygotowują się do uroczystości.

Dzisiaj sprzątano cmentarz. – Wywozimy skoszoną trawę i chwasty, porządkujemy teren – mówi Lech Bojko, wójt gminy Werbkowice.

O zaplanowanych uroczystościach poinformował sekretarz Państwowej Międzyresortowej Komisji ds. Upamiętnienia Ofiar Wojny i Represji Politycznych przy Radzie Ministrów Ukrainy, która jest odpowiednikiem polskiej Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa.

– Chcielibyśmy, by pomnik został odsłonięty 8 września, podczas wizyty Juszczenki w Polsce – powiedział Światosław Szeremeta.

Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta RP potwierdza, że prezydent Ukrainy w poniedziałek przyleci do naszego kraju z dwudniową wizytą. – Program obecnie jest przygotowywany przez odpowiednie instytucje po stronie polskiej i ukraińskiej – poinformowało nas biuro.

Czy Wiktor Juszczenko i Lech Kaczyński pojawią się we wtorek razem w Sahryniu?

– Na razie czekamy na ostateczny kształt programu wizyty prezydenta Juszczenki w naszym kraju – powiedział nam wczoraj Waldemar Podsiadły, pełnomocnik wojewody ds. ochrony dziedzictwa narodowego i kombatantów. – Żadna nota dyplomatyczna do nas nie dotarła. Na chwilę obecną nie wiemy, czy i kiedy przyjedzie do Sahrynia.

Podobnie sytuacja wygląda z prezydentem Kaczyńskim. Mieszkańcy wioski spokojnie podchodzą do planowanych uroczystości. – Bo już w marcu mieli odsłonić pomnik, ale nic z tego nie wyszło – mówi Krystyna Siudak, sołtys Sahrynia.

Ale wyglądają prezydentów. – Bo jeśli by się tutaj pojawili, to byłoby naprawdę wielkie wydarzenie – mówi Ryszard Pobłocki, pedagog Zespołu Szkół w Sahryniu.

Zdania są podzielone. – Szkoda Ukraińców, ale nie można zapominać o mordowanych Polakach – mówi jeden z mieszkańców wioski. – Przecież kilka kilometrów stad ukraińska banda zabiła siostrę Longinę Trudzińską z małymi sierotami z turkowickiego zakładu.

74-letni Ryszard Ogonowski miał wtedy 9 lat. – Pamiętam łuny nad wioską – wspomina. – My skryliśmy się do schronu. Mama pokazała polski dowód, dlatego dostaliśmy przepustkę i uciekliśmy w stronę Tyszowiec.

10 marca 1944 roku oddział Armii Krajowej pod dowództwem por. Zenona Jachymka ps. "Wiktor” dokonał likwidacji silnie ufortyfikowanej placówki OUN-UPA w Sahryniu, jak również posterunku ukraińskiej policji pomocniczej, która współpracowała z wojskami niemieckimi.

Wioska stanowiła wówczas jedną z głównych baz zaopatrzeniowych i wypadowych nacjonalistów ukraińskich, którzy regularnie dokonywali mordów na okolicznej ludności polskiej. Według różnych szacunków zginęło od 150 do 300 osób, choć strona ukraińska podaje, że mogło ich być nawet dwa razy więcej.

Według historyków, dowódca polskich oddziałów wydał rozkaz oszczędzania ludności cywilnej, który nie był do końca respektowany.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jaro
jaro
Wasyl
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jaro
jaro (11 września 2009 o 23:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Należy pamietac że :

- przed Sahryniem ( 200-300 ofiar ukraińskich , w tym wielu banderowców) była Rzeź Wołyńska ( 60-80 tys. pomordowanych)!
- podczas ludobójstwa na Wołyniu, w Małoposce Wschodniej oraz Lubelszczyźnie- OUN-UPA i SS-Galizien bestialsko zamordowały min. 150 tys. Polaków, w sytuacji gdy oddziały AK, NSZ i WP zabiły 5 tys. Ukraińców!
- Sahryń był ośrodkiem w którym zgromadzili się ukraińscy nacjonaliści w słuzbie niemieckiej oraz banderowcy, którzy wczesniej zlikwidowali szereg polski wsi i osad na Wołyniu oraz w Hrubieszowskiem!
- obecnie na Wołyniu i Podolu w miejscach w których leżą pomordowani Polacy brak jest nie tylko pomników, ale nawet zwykłych krzyży!
- rok temu prezydent Kaczyński zdezerterował z uroczystosci 65-lecia Rzezi Wołyńskiej i w odczytanym liście nie wskazał sprawców ludobójstwa - co więcej prezydent NIGDY nie oddał hołdu Polakom zamordowanym z rąk banderowców ( w Hucie Pieniackiej - sprawcami było SS-Galizien)- obecna jego obecnośc w Sahryniu stworzyłaby ogromną asymetrię !
Rozwiń
jaro
jaro (8 września 2009 o 23:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy prezydent obcego państwa gloryfikujący morderców Polaków może być uznawany za przyjaciela Polski ? Oczywiście, na pierwszy rzut oka, jest to absurd ! Jednak taka chora sytuacja funkcjonuje w przypadku prezydenta Ukrainy – Wiktora Juszczenki !
Jako głowa państwa ukraińskiego zwykłych bandytów i ludobójców, mających polską krew na rękach, wynosi na piedestał chwały narodowej, odsłania pomniki rzeźnikom takim jak Dmytro Klaczkiwskij ps. „ Kłym Sawur” – zwany „katem Wołynia”, oficjalnie stwierdza że UPA zapisała się „złotymi zgłoskami w historii Ukrainy” – oczywiście nie dodaje że te „zgłoski” polegały na wymordowaniu min. 150 tys. Polaków – często w okrutny barbarzyński sposób !
Jeżeli polski prezydent udaje „że nie ma sprawy” to znaczy, że nie tylko poświęca pamięć bestialsko pomordowanych, w imię tzw. „strategicznych interesów ”, ale wręcz pozwala na jawne jej opluwanie. My Polacy ciągle przepraszamy Ukraińców za przesiedleńczą akcję Wisła, a ich nie stać na żaden akt skruchy za ludobójczą akcję Wołyń ! Co więcej Ukraińcy nie pozwalają na postawienie zwykłych krzyży na Wołyniu i Podolu, w miejscach gdzie leżą trupy pomordowanych Polaków ( stoją one jedynie w 10 % miejsc !).
Przypominam że ukraiński prezydent, dwa lata temu za bohatera Ukrainy oficjalnie uznał komendanta UPA – Romana Szuchewycza ps. „Taras Czuprynka”, który był wręcz zoologicznym antypolakiem . To ta kanalia dowodziła rzeziami na Wołyniu i Podolu, to on rozkazywał upowcom – „Polaków wycinać w pień …” Czy ogłoszenie tego zbrodniarza ukraińskim bohaterem było czynem przyjacielskim w stosunku do Polski i Polaków ? Prawdopodobnie w listopadzie, w 67 rocznicę powstania faszystowskiej UPA, taki sam „zaszczyt” spotka głównego ideologa i przywódcę duchowego ludobójców - Stepana Banderę !
Działania Juszczenki w kierunku gloryfikacji morderców Polaków, a także Żydów i Ormian powinny zostać uznane za antypolskie i jako takie, muszą w końcu zostać potępione przez nasze władze! LUDOBÓJSTWO dokonane na zamieszkujących Wołyń i Podole – Polakach, przez Ukraińców z OUN-UPA jest tak naprawdę NOWYM KATYNIEM – przemilczanym przez naszych „jaśnie - polityków”!
Dość już panowie - Kaczyński, Tusk i Sikorski - tego fałszu, obłudy i hipokryzji !!!
Rozwiń
Wasyl
Wasyl (7 września 2009 o 19:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a kto pamięta że wcześniej w 1943r. na samym Wołyniu Ukraińcy z UPA wymordowali 80 tys. Polaków ?
Rozwiń
ole
ole (6 września 2009 o 13:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TAK<TAK<TAK
Rozwiń
olo
olo (6 września 2009 o 13:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIE , NIE i jeszcze raz NIE
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!