sobota, 16 grudnia 2017 r.

Zamość

Samorządowiec z PiS oskarżony o znęcanie się nad rodziną

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 listopada 2008, 19:23

Biłgoraj. Prawicowy radny z Biłgoraja ma kłopoty. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Najprawdopodobniej będzie też musiał pożegnać się z mandatem. - Ale może Bóg da, że będzie dobrze - żyje nadzieją Zbigniew R.

- Oskarżyliśmy Zbigniewa R. o psychiczne znęcanie się nad najbliższymi - przyznaje Zbigniew Reszczyński, szef Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju, który nie chce mówić o szczegółach przeprowadzonego dochodzenia.
Jak udało się nam ustalić, radny początkowo wyraził zgodę na dobrowolne poddanie się karze.

- Zaproponował określoną karę, zgodził się na nią prokurator i wraz z aktem oskarżenia przesłał wniosek o wymierzenie kary bez przeprowadzania rozprawy - informuje Marzena Chmiel, przewodnicząca Wydziału Grodzkiego Sądu Rejonowego w Biłgoraju.

Ale w międzyczasie oskarżony wycofał wniosek.

- Dlatego skierowaliśmy sprawę do rozpoznania w normalnym trybie - mówi sędzia Chmiel.

Na początek zdecydowano się na mediacje pomiędzy zwaśnionymi stronami. Jeżeli praca mediatora nie pójdzie na marne i strony się dogadają, sąd będzie mógł warunkowo umorzyć sprawę. Ale to nie uratuje Zbigniewa R. od utraty mandatu radnego.

- Bo w myśl znowelizowanej ordynacji wyborczej warunkowe umorzenie ma taki sam skutek, jak wyrok skazujący za przestępstwo popełnione umyślnie - podkreśla Anna Chrzan, dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Zamościu.

Burmistrz Biłgoraja od nas dowiedział się o całej sprawie. - Jestem zaskoczony, choć nie mam z radnym wielu płaszczyzn współpracy - przyznaje Janusz Rosłan.

Przewodniczący Rady Miasta przyznaje, że wie, iż coś jest na rzeczy.

- Otrzymałem informację z prokuratury, a przed ostatnią sesją krótko rozmawialiśmy z radnym o jego kłopotach - mówi Zygmunt Dechnik. - Współpraca układa się nam wystarczająco dobrze. Nie jesteśmy w konflikcie i ze zrozumieniem podchodzimy do różnic politycznych.

- Bardzo przykra sprawa - powiedział nam Zbigniew R. - Ale może Bóg da, że wszystko będzie dobrze - dodał.

Zbigniew R. zasiada w Radzie Miasta Biłgoraj czwartą kadencję. Za rządów Stefana Oleszczaka był członkiem Zarządu Miasta. Dwa lata temu startował z KWW Niezależna Prawica Biłgorajska. Ma 50 lat, żonaty, dwoje dzieci i wyższe wykształcenie (skończył prawo na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim). Przed przejściem na emeryturę pracował w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju. Działa w lubelskim oddziale NSZZ "Solidarność”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!