czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Skarb Priama przyjeżdża do Hrubieszowa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 lutego 2010, 08:28

Tiry pod policyjną eskortą, pancerne gabloty i strażnicy z bronią. A w gablotach słynny skarb Priama wart setki tysięcy dolarów. Ze względów bezpieczeństwa przyjedzie do Hrubieszowa w ostatniej chwili.

A już 1 marca o godz. 17 w Muzeum im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie będzie można zobaczyć bezcenną kolekcję zabytków archeologicznych z rozsławionej przez Homera Troi.

– Na wystawie "Troja – sen Henryka Schliemanna” zaprezentujemy zbiory berlińskiego Muzeum Prahistorii i Archeologii Wczesnohistorycznej. O możliwość pokazania unikatowej kolekcji ubiegają się największe muzea na świecie – mówi Anna Hyrchała z działu archeologicznego hrubieszowskiej placówki.

Jak to możliwe, że jedna z najgłośniejszych wystaw początku XXI wieku zagości w niewielkim Hrubieszowie? To zasługa prof. Andrzeja Kokowskiego, dyrektora Instytutu Archeologii UMCS w Lublinie, głównego pomysłodawcy i negocjatora przedsięwzięcia. Berlińskie muzeum zrezygnowało z honorarium za wypożyczenie zbiorów.

Wystawa to niezwykła opowieść o legendzie Troi i jej odkrywcy, niemieckiego kupca i archeologa Heinricha Schliemanna. W 1870 roku odkopał na wybrzeżu Turcji pozostałości aż 9 miast. W trakcie prac archeologicznych odkryto słynny "skarb Priama”.

Na wystawie prezentowana jest jego kopia, wykonana prawie sto lat temu. Sam skarb został wywieziony z Berlina przez wojska radzieckie, po kilkudziesięciu latach (1993) odnalazł się w magazynach Muzeum Sztuk Pięknych im. Aleksandra Puszkina w Moskwie. I cały czas jest niedostępny.

Każdy z przedmiotów pokazywanych na wystawie ma ogromną wartość. Najpiękniej prezentuje się diadem księżniczki trojańskiej.

W związku z ogromnym zainteresowaniem wystawą muzeum przyjmuje rezerwacje pod adresem: archeo@muzeum-hrubieszow.pl – i telefonem (84) 696 27 83.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Marta
Arek
hop
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marta
Marta (7 kwietnia 2011 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='hop' timestamp='1266663800' post='237355']
chwała Panu Profesorowi Kokowskiemu za wystawę ,ale obawiam się że poza paru osobami z poza Hrubieszowa którzy przyjada obejrzęc unikatowa wystawe zainteresowanie miejscowych bedzie znikome , miejscowi decydenci jakby nie widza i nie doceniaja wagi wydarzenia , zero reklamy , nagłośnienia - wygląda na to że ktoś na kogoś się obraził
[/quote]
Nie do końca zgodzę się z tym. Jeżeli chodzi o promocję tego wydarzenia w samym mieście to była. Plakaty, podawanie newsów do prasy, kontakt ze działu marketingu z placówkami edukacyjnymi, pracowniczymi w mieście przyniósł skutek. Hrubieszów jest małym miastem, gdzie chcąc nie chcąc słyszy się i widzi coś takiego (na nogach jesteś w stanie przejść najważniejsze miejsca w 1,5h). Wszystkie niemal szkoły miały obowiązkowe wycieczki na tą wystawę, czy też zakłady pracy rezerwowały godziny wejścia.
Rozwiń
Arek
Arek (2 maja 2010 o 22:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam!

Czuję się zawiedziony! Wyjazd do Hrubieszowa do muzeum planowaliśmy z moją Najdroższą juz od marca. Specjalnie, zeby zobaczyc "skarb Priama". Tekst na stronie dziennikwschodni.pl tylko utwierdzil nas w przekonaniu, ze warto...jak się okazało nie do konca. 5 (słownie: pięć) salek, w których w kilku gablotach wystawiono troche ceramiki, kilka narzędzi i ozdób. Obok każdej gabloty tablica informacyjna...i po to nakręciłem na licznik auta 400km? Biżuteria to po prostu repliki z blachy, dwa "stroje z epoki" nieudolnie wystawione, kilka glinianych lampek oliwnych itp. Gdzie ten "skarb Priama"? Policja, uzbrojona ochrona, ciężarówki? Do czego? Owszem, ma to wartość historyczną ale pisanie, że o tą "wystawę" zabiegają muzea na całym świecie to chyba przejaw megalomanii. Nie napiszę, że to najgorzej wydane 20zł (10zł za bilet x 2 osoby) bo szkoda mi obsługi muzeum, która jest naprawdę bardzo sympatyczna-chwała im za to! Aha...tulipany przed budynkiem muzeum też bardzo ładne.

Podsumowując: jeśli ktoś nie ma co robić z czasem albo mieszka w pobliżu to można się wybrać ale szczerze mówiąc czuję się nabity w butelkę. Cieszy mnie fakt, że spędziłem czas z moją Najdroższą i odwiedziłem urokliwe miasto jakim jest Hrubieszów.

Pozdrowienia,
Arek i Ewa
Rozwiń
hop
hop (20 lutego 2010 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chwała Panu Profesorowi Kokowskiemu za wystawę ,ale obawiam się że poza paru osobami z poza Hrubieszowa którzy przyjada obejrzęc unikatowa wystawe zainteresowanie miejscowych bedzie znikome , miejscowi decydenci jakby nie widza i nie doceniaja wagi wydarzenia , zero reklamy , nagłośnienia - wygląda na to że ktoś na kogoś się obraził
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!