piątek, 24 listopada 2017 r.

Zamość

Śledztwo na liście

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 grudnia 2001, 14:53

Prokuratura Rejonowa w Zamościu prowadzi śledztwo w sprawie podrobienia podpisów osób popierających "list otwarty mieszkańców Zamojszczyzny do marszałka Sejmu RP”, w którym domagano się złożenia mandatu przez zamojskiego posła Stanisława Misztala.

Wydarzenie miało miejsce pod koniec 1999 r., a kompletowanie podpisów trwało jeszcze do września ub. r. Grupa osób nieprzychylna ówczesnemu posłowi spreparowała "w imieniu wyborców Zamojszczyzny” i wysłała do marszałka Sejmu Macieja Płażyńskiego list otwarty. Jego treść opublikowała jedna z lokalnych gazet.
- Oszkalowano mnie i zarzucono, że jestem antyrządowy i antykatolicki. W imieniu 3 tys. rzekomych wyborców domagano się, bym złożył mandat poselski - mówi były parlamentarzysta Stanisław Misztal. - Zapoznałem się z listami podpisów i stało się dla mnie oczywiste, że większość była podrobiona. Wiele osób tam figurujących trafiała potem do mnie jako pacjenci. Pokazywałem im kopie list z podpisami. Byli zdziwieni i kompletnie zaskoczeni.
- Śledztwo zostało wszczęte na wniosek pokrzywdzonego - powiedziano nam w zamojskiej prokuraturze. - W liście znalazły się argumenty natury czysto politycznej. Nas interesują jedynie podpisy. Jest ich około trzystu. Istnieje podejrzenie, że część z nich została podrobiona. Prowadzimy gorączkowe czynności, wszystkie osoby są przesłuchiwane, a podpisy sprawdzane.
Prokuratura odmówiła podania więcej szczegółów, zasłaniając się dobrem śledztwa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!