piątek, 9 grudnia 2016 r.

Zamość

Śledztwo na liście

Dodano: 7 grudnia 2001, 14:53

Prokuratura Rejonowa w Zamościu prowadzi śledztwo w sprawie podrobienia podpisów osób popierających "list otwarty mieszkańców Zamojszczyzny do marszałka Sejmu RP”, w którym domagano się złożenia mandatu przez zamojskiego posła Stanisława Misztala.

Wydarzenie miało miejsce pod koniec 1999 r., a kompletowanie podpisów trwało jeszcze do września ub. r. Grupa osób nieprzychylna ówczesnemu posłowi spreparowała "w imieniu wyborców Zamojszczyzny” i wysłała do marszałka Sejmu Macieja Płażyńskiego list otwarty. Jego treść opublikowała jedna z lokalnych gazet.
- Oszkalowano mnie i zarzucono, że jestem antyrządowy i antykatolicki. W imieniu 3 tys. rzekomych wyborców domagano się, bym złożył mandat poselski - mówi były parlamentarzysta Stanisław Misztal. - Zapoznałem się z listami podpisów i stało się dla mnie oczywiste, że większość była podrobiona. Wiele osób tam figurujących trafiała potem do mnie jako pacjenci. Pokazywałem im kopie list z podpisami. Byli zdziwieni i kompletnie zaskoczeni.
- Śledztwo zostało wszczęte na wniosek pokrzywdzonego - powiedziano nam w zamojskiej prokuraturze. - W liście znalazły się argumenty natury czysto politycznej. Nas interesują jedynie podpisy. Jest ich około trzystu. Istnieje podejrzenie, że część z nich została podrobiona. Prowadzimy gorączkowe czynności, wszystkie osoby są przesłuchiwane, a podpisy sprawdzane.
Prokuratura odmówiła podania więcej szczegółów, zasłaniając się dobrem śledztwa.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

10-11 grudnia
komentarze (0)0
polubienia (0)0
09-12-2016

10-11 grudnia

Alarm 24

CENEO