sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Śmierć w płomieniach

Dodano: 1 września 2006, 18:44

Oblał się benzyną, a potem podpalił. Mowa o 36-letnim mieszkańcu Tomaszowa. Mężczyzna zginął. Jego zwęglone zwłoki znaleziono niedaleko miejscowości Płazów w powiecie lubaczowskim.

Mieszkańcy wioski dowiedzieli się o tym wczoraj rano. Nie mogą dojść do siebie. – Widzieliśmy pożar, ale nikt nie przypuszczał, że zginął człowiek – mówi Teresa Zubrzycka, żona sołtysa Płazowa. – Nikt nie wierzy w tak straszne samobójstwo. Co zaszło? Ludzie toną w domysłach.
W czwartek wieczorem mieszkańcy Płazowa zauważyli, że płonie nieużywana, ponad 36-metrowa strażacka wieża obserwacyjna na skraju wsi. Wezwano straż pożarną. – Ugasiliśmy pożar – mówi Ireneusz Trojnar, zastępca komendanta PSP w Lubaczowie. – Wśród zgliszcz było zwęglone ciało mężczyzny. Nie żył.
Okazało się, że to zwłoki 36-letniego mieszkańca Tomaszowa, pracownika administracji leśnej. Niedaleko wieży stał należący do niego ford. Sprawą zajęła się lubaczowska policja i prokuratura. – Nie ma wątpliwości, że mężczyzna popełnił samobójstwo – zapewnia podinspektor Adam Weiss, naczelnik sekcji kryminalnej lubaczowskiej policji. – Wykluczyliśmy działanie osób trzecich.
Co go pchnęło do tak desperackiego czynu? – Mamy pewne podejrzenia, ale na razie nie chcemy o tym mówić – mówi Weiss. – Dla dobra śledztwa.
(BN)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!