środa, 13 grudnia 2017 r.

Zamość

Smoligów: Rocznica pacyfikacji wsi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 marca 2009, 13:34

To było piekło na ziemi - wspominają ci, którym udało się przeżyć. 65 lat temu wioska została otoczona przez wojska niemieckie i Ukraińców z oddziałów SS-Galizien.

Zginęło ponad 200 osób. Oprawcy nie oszczędzali dzieci, kobiet i starców.

- Pamiętam strzelaninę i ogień, który unosił się nad całą wioską - wspomina 77-letnia Celina Pukaluk, która wraz z 89-letnim mężem Bronisławem mieszka w Smoligowie. - My uciekliśmy w popłochu do Ameryki.

Podczas ucieczki zginęła matka pani Celiny. Maria Ślepko miała 36 lat. Jej szczątki spoczywają na mareckim cmentarzu. Kule dosięgły też brata stryjecznego oraz wujka naszej rozmówczyni.

- Z naszego gospodarstwa nic nie zostało - opowiada Pukalukowa. - Chałupa, stodoła, obora z inwentarzem zostały spalone. Razem z ojcem i siostrą udaliśmy się do Tyszowiec. Do Smoligowa wróciliśmy, gdy zrobiło się spokojniej.

Żołnierze SS-Galizien wspólnie z ukraińskimi policjantami i terrorystycznymi bojówkami OUN-UPA, a także z wojskiem Wehrmachtu rozpoczęły eksterminację polskich kolonii w rejonie Smoligowa, Łaskowa i Starej Wsi w połowie marca 1944 roku.

Do pacyfikacji Smoligowa doszło 27 marca 1944 roku. O świcie wyposażone w artylerię i broń pancerną oddziały SS-Galizien i Wehrmachtu otoczyły ścisłym kordonem wioskę i rozpoczęły rzeź.

Mieszkańców mordowali w okrutny sposób, nie oszczędzając dzieci, kobiet i starców.

Czoła agresorom próbowali stawić partyzanci. W wielogodzinnym boju zginęło 32 żołnierzy BCh Stanisława Basaja "Rysia” i plutonu AK Bolesława Kaniugi "Orła” oraz Jana Ochmana "Kozaka”. W czasie pacyfikacji zamordowano ponad 200 mieszkańców Smoligowa, a wieś doszczętnie spalono.

W niedzielę w Smoligowie odbyły się uroczystości upamiętniające 65. rocznicę pacyfikacji Smoligowa, Łaskowa oraz Ameryki. Mszę świętą celebrował ks. Mieczysław Filip.

W uroczystości wzięli udział mieszkańcy, a także m.in. starosta hrubieszowski Józef Kuropatwa i wójt gminy Mircze Lech Szopiński, radni, uczniowie i nauczyciele oraz kombatanci kół rejonowych Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Mirczu i Telatynie.

Mord w Poturzynie

W środę minie 65. rocznica mordu w Poturzynie. 1 kwietnia 1944 roku we wczesnych godzinach rannych jednostka ukraińskich żołnierzy SS-Galizien współdziałając z bojówkami OUN-UPA wtargnęła do wioski pod Telatynem, gdzie przed ryzunami schroniła się większa grupa uchodźców głównie z okolic Kryłowa i Dołhobyczowa. Napastnicy zamordowali w okrutny sposób 162 osoby.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!