środa, 16 sierpnia 2017 r.

Zamość

Staruszka chciała wysłać córce skrzypce, została skazana przez sąd

Dodano: 16 marca 2010, 13:40

Emerytka spod Zamościa próbowała wysłać córce skrzypce, stanęła przed sądem i została skazana. Przepisy dotyczące wywozu zabytkowych przedmiotów są bardzo surowe. Zabytkowe mogą okazać się także sztućce.

Córka oskarżonej, która jest zawodową skrzypaczką i mieszka w Japonii, poprosiła ją o przesłanie dwóch sztuk instrumentów, które kupiła za pośrednictwem serwisu Allegro. Zapłaciła za nie 1,8 tys. złotych.

Matka zapakowała skrzypce do pudełka i wysłała paczkę do Japonii. Zadeklarowała, że są to instrumenty muzyczne o wartości 2 tys. złotych. Skrzypce zatrzymano w stolicy podczas rewizji przesyłki w pocztowym urzędzie celnym. Komisja uznała, że są zabytkami z początku ubiegłego wieku.

Śledczy oskarżyli mieszkankę powiatu zamojskiego o usiłowanie wywiezienia zabytków za granicę bez pozwolenia ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Kobieta tłumaczyła, że nie miała pojęcia, że instrumenty mogą być zabytkowe, a na poczcie nikt jej nie wskazał, że musi dopełnić formalności.

– Trudno wymagać od naszych pracowników, żeby oprócz przepisów pocztowych szczegółowo znali na przykład przepisy dotyczące ochrony zabytków, służby weterynaryjnej, prawa karnego czy środków farmaceutycznych, bo z takimi przesyłkami mają do czynienia – mówi Elżbieta Mroczkowska, rzecznik prasowy lubelskiego regionu Poczty Polskiej.

– My nie sprawdzamy przesyłek, to klient deklaruje, co wysyła w paczce. Informujemy go, czego na podstawie umów międzynarodowych nie można wysyłać do danego kraju - dodaje. W przypadku Japonii są to mięsa i wyroby mięsne.

Za złamanie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami groziło 73-latce do 5 lat więzienia, ale sąd skazał ją na 600 złotych grzywny, przyjmując, że działała nieumyślnie.

Wśród przedmiotów zabytkowych, które zatrzymano w ub. roku na przejściach granicznych w województwie lubelskim, znalazło się m.in. pięć zabytkowych książek, bogato inkrustowane jajo z mosiądzu, ozdobna czarka do herbaty oraz ikony; w całym kraju najwięcej było mebli, ale w ręce celników wpadły też m.in.. zabytkowe sztućce, monety i znaczki pocztowe.

– Zatrzymane przez nas przedmioty przekazywane są do wyceny rzeczoznawcom, którzy określają również ich wartość zabytkową – informuje Marzena Siemieniuk, rzecznik prasowy Izby Celnej w Białej Podlaskiej.

Gdy rzeczoznawca potwierdzi ich zabytkowy charakter przedmiotów i orzeczony zostanie ich przepadek na rzecz Skarbu Państwa, przekazywane są nieodpłatnie państwowym instytucjom kultury.

Ale rzeczniczka bialskiej izby podkreśla, że wzrasta świadomość społeczeństwa. Coraz częściej przedmioty zabytkowe wywożone są legalnie na podstawie uzyskanych zezwoleń.
Czytaj więcej o:
Gość
Odszczepieniec
t0mash
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 marca 2010 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://www.allegro.pl/item950950264_bardzo_stare_skrzypce_4_4_przelom_xix_xxw.html"]http://www.allegro.pl/item950950264_bardzo...om_xix_xxw.html[/url]
[url="http://www.allegro.pl/item958530234_stare_francuskie_skrzypce_4_4_f_bovis_1899_rok.html"]http://www.allegro.pl/item958530234_stare_...s_1899_rok.html[/url]
[url="http://www.allegro.pl/item955138355_xixw_lutnicze_skrzypce.html"]http://www.allegro.pl/item955138355_xixw_l...e_skrzypce.html[/url]
ceny przeróżne, w zależności od stanu - czy potrzebna renowacja
Rozwiń
Odszczepieniec
Odszczepieniec (17 marca 2010 o 06:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
arek napisał:
tak, kit pancerny,. Pani pracuje w Japonii i kupuje na Allegro stary złom. Naiwnych nie sieją.

Czy te skrzypce kupił Polak czy szejk Katarski. Czy Polakowi za granicą nic już nie można kupić we własnym kraju. Podejrzewam, że w sprawie maczało nos Towarzystwo Konserwatorów Wojewódzkich. Ci sami co najlepiej wydają decyzje w sprawach garkuchni na Kraku.
Rozwiń
t0mash
t0mash (16 marca 2010 o 19:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ponad 100-letnie skrzypce za 1800,-... dobre sobie... ;]
Rozwiń
Mundrol
Mundrol (16 marca 2010 o 16:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
arek napisał:
tak, kit pancerny,. Pani pracuje w Japonii i kupuje na Allegro stary złom. Naiwnych nie sieją.

Jakby były to skrzypce dajmy na to Amati to wirtuozka wsiadłaby w samolot rejsowy i przyjechała ponie do Polski. A to był na pewno kit albo szajs.
Rozwiń
ktosik
ktosik (16 marca 2010 o 14:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ma babcia i tak dużo szczęścia. Dobrze, że nasze sprawiedliwe sądy nie skazały jej na długoletnie więzienie za ten występny czyn. Zbrodnia ta porównywalna jest co najmniej z przemytem niemieckich aut na wschód.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!