poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Strażacy z OSP podpalili stodołę i oborę. "Naczelnik nam kazał"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 kwietnia 2010, 19:36

Szef Ochotniczej Straży Pożarnej w Szozdach na Zamojszczyźnie namówił 15- i 16-latka do podpalenia drewnianej stodoły i obory. Teraz policja sprawdza, czy naczelnik nie ma
na koncie więcej pożarów.

– Nie chcę na ten temat rozmawiać – powiedział nam dzisiaj Paweł M. Nie jest już naczelnikiem miejscowej OSP. Raz mówi, że sam zrezygnował, innym razem, że rezygnację na nim wymuszono.

Mieszkańcy też nie palą się do rozmowy. – Bo to wstyd dla naszej wioski i całego powiatu – powiedziała nam jedna z gospodyń. – Trzeba surowo ukarać podpalaczy i tego, kto ich do tego zachęcał.

Miesiąc temu w Szozdach (pow. biłgorajski) ogień zniszczył drewnianą stodołę i oborę wraz ze sprzętem rolniczym. Straty oszacowano na 40 tys. złotych. – Namierzyliśmy już podpalaczy – poinformowała nas wczoraj Milena Wardach z biłgorajskiej policji.

To dwaj chłopcy w wieku 15 i 16 lat z Młodzieżowej Drużyny OSP. Przesłuchani powiedzieli, że… budynki kazał im podpalić naczelnik OSP Szozdy. – 22-letni Paweł M. przyznał się do zarzutów – mówi Wardach. I dodaje: Sprawdzamy też, czy nie ma na koncie więcej takich zleceń.

Mężczyzna został naczelnikiem jednostki w styczniu 2009 roku. Podczas jego rocznej kadencji na terenie gminy Tereszpol doszło do 24 pożarów. Rok wcześniej było ich 13. To poważny wzrost. Dlatego Krzysztof Michoński, komendant powiatowy PSP w Biłgoraju, zapowiedział przeprowadzenie w OSP Szozdy kontroli pod kątem przygotowania do akcji ratowniczo-gaśniczych.

Strażacy ochotnicy za udział w akcji otrzymują wynagrodzenie. – Około 18 złotych za godzinę – mówi Adam Wolanin, inspektor ds. reagowania kryzysowego i ochrony przeciwpożarowej Urzędu Gminy Tereszpol.

Prawdopodobnie naczelnikowi nie chodziło jednak o pieniądze, ale o to, by jego podopieczni nie siedzieli bezczynnie. – Chciał się wykazać – mówią miejscowi.

W Szozdach i okolicy było w ostatnich miesiącach kilka pożarów, paliły się m.in. trawy i młodnik. Spłonęła też stodoła należąca do mieszkańca Zwierzyńca. – Właściciel do tej pory nie wie, jaka była przyczyna pożaru – powiedział nam sołtys Szozdów Ryszard Pokrywka.
Policja sprawdza skrupulatnie każdy wyjazd do zdarzenia.

Wójt gminy Tereszpol nie chce zabierać głosu w tej sprawie. – Poczekajmy na zakończenie dochodzenia – powiedział nam Jan Mielnik.

Za nakłanianie do podpalenia naczelnikowi grozi do 5 lat więzienia. 15- i 16-latkiem zajmie się sąd rodzinny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
strażak zawodowy
Josef46
Roztoczanin
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

strażak zawodowy
strażak zawodowy (7 kwietnia 2010 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czarna owca. Wstyd.
Ale na terenach wiejskich bez ochotników straż zawodowa (psp) z racji niewielkiego stanu etatowego nie dałaby sobie rady. Wystarczy większy pożar, kilka zdarzeń jednocześnie i jest problem.
Rozwiń
Josef46
Josef46 (7 kwietnia 2010 o 05:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe co na to druch Maryjan odpowiedzialny za OSP z ramienia PSL-u i z-ca Pawlaka w Straży?
Rozwiń
Roztoczanin
Roztoczanin (6 kwietnia 2010 o 23:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to niezła afera.A tak swoją drogą to do OSP należy robic wiekszą selekcje bo to nie pierwszy,tylko kolejny przypadek w naszym kraju.
Rozwiń
~antek~
~antek~ (6 kwietnia 2010 o 23:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejni terroryści ...na Kamczatkę z nimi .....!!!
Rozwiń
wyPISany
wyPISany (6 kwietnia 2010 o 22:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chłopaki-strażaki lubią się fajnie zabawić.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!