wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

Superquad Orlus wylatuje z warsztatu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 maja 2009, 12:45

Silnik z malucha zamontowany, oświetlenie podłączone, zostało założenie foteli oraz pasów bezpieczeństwa, wypucowanie i... można jechać.

W niedzielę na giełdzie w Mokrem k. Zamościa można będzie nie tylko zobaczyć najmłodsze dziecko zamojskiego Orlus Teamu, ale również osobiście sprawdzić, jak sprawuje się czerwony quad.

- Mamy pozwolenie od organizatora giełdy na testowanie pojazdu - zapewnia Dariusz Michalski, który wspólnie z braćmi Januszem i Wojciechem Orłowskim w zamojskim warsztacie dopieszcza czerwone buggy.

- Silnik już zamontowany, oświetlenie działa, montujemy fotele i pasy bezpieczeństwa, a na koniec dokładnie wypolerujemy maskę - opowiada Janusz Orłowski, główny konstruktor pojazdów, które na jego cześć nazwano orlusami (znak firmowy: orzeł w płomieniach).

Buggy jest to typ lekkiego samochodu rekreacyjnego. Wyposażony jest w duże koła z grubymi oponami, wytrzymałe zawieszenie, otwarte nadwozie oraz odsłonięty silnik z tyłu.

Pierwszy pojazd powstał dwa lata temu. To był jednoosobowy quad w kolorze moro. Wszędowłaz idealnie przeszedł testy; świetnie sprawdzał się podczas jazdy po wertepach i torach crossowych.

Orłowski poszedł za ciosem i w zeszłym roku zbudował kolejne cacko, tym razem w żółtym kolorze.

- Silnik wykręciłem z fiata 126p, koła z dwunastocalowymi oponami pochodzą z największego quada, zawieszenie też jest z malucha, amortyzatory przednie z motocykla, a tylnie z samochodu osobowego - opowiada pan Janusz.

Teraz z warsztatu wyjedzie trzeci quad. Czerwony. - Będziemy dążyli do jego zarejestrowania - mówi Dariusz Michalski.

Nad tym dwuosobowym pojazdem pracowali od jesieni. - Składaliśmy autko na nowiutkich podzespołach - mówi Wojciech Orłowski.

Nowe są amortyzatory, opony, szczęki hamulcowe czy cylinderki. - To doskonalsza wersja "żółtego” modelu - opowiada konstruktor. - Dzięki stuningowanemu silnikowi będzie miał większą moc, około 40 koni mechanicznych - dodaje Michalski.

Pojazd został wyposażony w fotele kubełkowe z czteropunktowymi pasami. W niedzielę w Mokrem będzie można zobaczyć to cacko.

Zamojskimi zapaleńcami zainteresowała się już ekipa TVN TURBO, która nakręciła program o orlusach i Orlus Teamie. Zainteresowanie tego typu pojazdami jest ogromne. Więcej na www.orlus.pl.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
darekk8010
stary znajomy
db
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

darekk8010
darekk8010 (10 maja 2009 o 10:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
super sprawa, czy ktos wie jak mozna nabyc takiego Orlusa i ile moze kosztowac.
Rozwiń
stary znajomy
stary znajomy (10 maja 2009 o 00:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mow Mi Halski
Rozwiń
db
db (9 maja 2009 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ble.,ble.-ble.,
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!