piątek, 20 października 2017 r.

Zamość

Na Zamojszczyźnie rozpoczął się skup zboża. Za tonę pszenicy konsumpcyjnej można otrzymać 400-410 zł brutto. - Nie jest to zawrotna cena, ale sprzedać trzeba, bo banki czekają na raty - mówią rolnicy.

Elewator w Lubyczy Królewskiej płaci za tonę pszenicy konsumpcyjnej 400 zł brutto. - Ruch na razie jest niewielki - mówi Sławomir Stecko, dyrektor lubyckiego oddziału spółki. - Pieniądze wypłacamy w ciągu 3-5 dni od dostawy.
Zamojskie Zakłady Zbożowe skupiły do czwartku w Tuczapach i Zamościu ponad 1,2 tys. ton pszenicy. - Płacimy po 410 zł brutto, a zamierzamy skupić ponad 30 tys. ton pszenicy - mówi Hieronim Karpiński, prezes firmy. - Staramy się regulować zapłatę w ciągu 14 dni, a w awaryjnych przypadkach wypłacamy pieniądze bezpośrednio po dostawie.
Za tonę zboża najlepszej jakości rolnik dostaje na rękę 390 zł, a więc 30 zł więcej niż rok temu. - To zdecydowanie za mało - uważa Michał Skóra z Horyszowa Polskiego, który w piątek czekał z pszenicą przed elewatorem w Zamościu. - Zboże sypie byle jak. Uważam, że tona powinna kosztować 500 zł. Przecież tylko ropa zdrożała w ciągu roku o 30 proc., a gdzie nawozy, opryski?
Specjaliści szacują, że w zimie tona pszenicy może nawet przekroczyć 500 zł. - Zboża zacznie brakować - przewiduje Robert Jakubiec, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. - Polska potrzebuje rocznie 27 mln ton zboża, a w tym roku zbierzemy w całym kraju 21 mln ton.
Zgodnie z przewidywaniami, susza odbija się na plonach. Szczególnie dała się we znaki zbożom jarym. - Szacuję, że zbiorę o 30 proc. zboża mniej niż rok wcześniej - mówi Michał Skóra, który pszenicą i jęczmieniem obsiał 40 hektarów pola.
To może przetrzymać zboże do zimy i poczekać na lepszą cenę? - W bankach nie poczekają - kręci głową rolnik z Horyszowa Polskiego. - Na rozpoczęte inwestycje musiałem wziąć kredyt, a teraz trzeba go spłacać.
Skóra z niepokojem patrzy w niebo, bo do skoszenia ma jeszcze sporo zboża. - Spokojny deszcz nie zaszkodzi, ale przez długie ulewy moglibyśmy dużo stracić na tych i tak już biednych żniwach - mówi. - Zboże zaczęłoby porastać.
A z jego jakością już teraz nie jest najlepiej. - Parametr wyrównania, ważny przy wyrobie mąki, jest znacznie gorszy niż w latach poprzednich - ocenia prezes Karpiński.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!