sobota, 16 grudnia 2017 r.

Zamość

Symfoniczna ma brzmieć lepiej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 stycznia 2008, 17:23
Autor: Bogdan Nowak

Dwa lata temu Polska Orkiestra Włościańska im. Karola Namysłowskiego świętowała jubileusz 125-lecia swojego założenia.

Podkreślano wówczas jej unikatową tradycję i ludowy rodowód. Dziś okazuje się, że to się... słabo sprzedaje.

Dlatego na ostatniej sesji zamojscy radni jednogłośnie zmienili nazwę zespołu. Przymiotnik "Włościańska”, zamieniono na "Symfoniczna”. Dlaczego? - Stara nazwa kojarzyła się z tradycją ludową czy nawet... podwórkową - mówi Wanda Sędłak, radna oraz przewodnicząca os. Powiatowa w Zamościu. - A nasi muzycy chcą się promować na świecie! Taka archaiczna nazwa im przeszkadzała. Dlatego zmiana była konieczna. Słowo "symfoniczna” ma jednak odpowiednią wagę, nawet w warszawskich ministerstwach.
POW założona została w podzamojskich Chomęciskach przez Karola Namysłowskiego, kompozytora, dyrygenta i m.in. utalentowanego skrzypka. Powstała na bazie parafialnego kółka muzycznego. Zespół po raz pierwszy wystąpił w 1880 r., podczas pasterki w Starym Zamościu. Potem włościanie ruszyli na koncerty do Lublina i Warszawy. W 1891 r. orkiestra dała koncert w Spale dla cara Aleksandra III. Władca był zachwycony i zezwolił na koncerty w całym imperium. Zespół grał także m.in. w Wiedniu i Nowym Jorku. Po ostatniej wojnie władze komunistyczne niechętnie tolerowały "kułacką” orkiestrę. POW jednak przetrwała.
78-letni Jan Maluga z Chomęcisk próbował w latach 50. dostać się do "Namysłowiaków”. - Dla nas to było coś - wspomina. - Tam grali nasi sąsiedzi, dziadowie, wujkowie. Nie udało mi się. To że zespół miał w nazwie "włościańska” napawało mnie dumą.
Zamojscy radni są innego zdania. Jednogłośnie głosowali za zmianą przymiotników, popierając wniosek Tadeusza Wicherka, dyrektora orkiestry. - Popularyzowanie dorobku, budowanie prestiżu i zdobywanie rynków krajowych i zagranicznych wymaga szerokich działań marketingowych, co przy obecnej nazwie jest utrudnione - argumentował w swoim piśmie Wicherek. - Szczególnie trudne i niezrozumiałe, wymagające wielu wyjaśnień co do profilu artystycznego instytucji, są negocjacje z organizatorami koncertów poza granicami kraju.
Nie wszystkich przekonał. - To błąd - uważa Piotr Pieniak, nauczyciel Państwowej Szkoły Muzycznej w Zamościu, były muzyk POW. - Wicherek jest świetnym dyrektorem i menedżerem, ale teraz przesadził. Zamościanie są do dawnej nazwy przywiązani. Można się nią promować. Ona podkreślała wyjątkowy charakter POW.
• czytaj też sondę obok
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mmm
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mmm
mmm (2 lutego 2008 o 22:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moze zmienic tez nazwe zamoscia na Himmlerstat (jak kiedys chciano) bedzie sie lepiej tlumaczylo. Brawo Rada Miasta sprzedaciecie wszystko za diety!Brawo pani Zosia Pilat praewodniczaca komisji "kultury"....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!