czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Szkoła jest za ciasna

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 kwietnia 2008, 19:14
Autor: Bogdan Nowak

Potrzebna jest masa stali, blachy, cementu, materiałów do ocieplania budynku oraz mnóstwo kabli i rur.

Bez tego uczniowie Katolickiej Szkoły Podstawowej i Gimnazjum im. ojca Pio w Zamościu nadal będą się uczyć na dwie zmiany i tłoczyć w ciasnych salach. Oprócz dodatkowego piętra, przydałoby się także nowe boisko i sala gimnastyczna.

- Rozbudowa budynku jest niezbędna - zapewnia Małgorzata Kulasza, członek Społecznego Komitetu Rozbudowy tej szkoły. - Wprawdzie placówka działa wzorowo, ale zrobiło się nam po prostu za ciasno. Dlatego rodzice uczniów postanowili coś z tym zrobić. Założyliśmy komitet i zbieramy pieniądze na tę inwestycję. Dla nas liczy się każda złotówka.

Katolicka Szkoła Podstawowa i Gimnazjum mieści się w jednym budynku na zamojskim osiedlu "Energetyk”. Uczy się tam prawie 200 dzieciaków. Muszą się tłoczyć w ciasnych salkach lekcyjnych, na wąskich korytarzach i w maleńkiej, "przejściowej” szatni. Mają jednak dziarskie miny. - Uczymy się na dwie zmiany i to może nie jest zbyt fajne - zastanawia się 13-letni Damian Pieńkosz, uczeń VI klasy katolickiej podstawówki. - Jest ciasno, ale za to czujemy się bezpiecznie. Nie ma w szkole przemocy! Nikt na korytarzu się nie przepycha. Nawet maluchy nie muszą uciekać pod ściany. Nie ma drugiej takiej szkoły!

Czym jeszcze różni się katolicka szkoła od innych? Nauczycielka Krystyna Wojtak twierdzi, że kładzie się tutaj większy nacisk na duchowość uczniów. Dzieci przed każdą lekcją się modlą, szkoła kładzie większy nacisk na udział uczniów w rekolekcjach adwentowych i wielkopostnych, a w klasach działają m.in. kółka różańcowe. - To daje efekty wychowawcze - zapewnia Krystyna Wojtak. - Nie ma u nas kradzieży, wulgaryzmów, alkoholu czy papierosów. Także dlatego zainteresowanie szkołą zwiększa się z roku na rok. Rozbudowa jest konieczna.

Aby warunki się poprawiły, dyrekcja obu szkół chce dobudować do budynku dodatkowe piętro. Zbierane są na ten cel pieniądze. Ile ich potrzeba? Na razie nie wiadomo.

- Nasza szkoła jest publiczna i nauczanie w niej jest bezpłatne - podkreśla ks. Andrzej Traczykiewicz, dyrektor obu szkół. - Własnymi siłami takich inwestycji nie dokonamy. Potrzebne jest wsparcie.

Rodzicielski komitet rozbudowy zbiera już materiały budowlane na ten cel. Dzięki pomocy darczyńców udało się zgromadzić cegłę i pustaki. Potrzeba jednak mnóstwo innych materiałów budowlanych.

Ci, którzy chcieliby uczniom i rodzicom obu szkół pomóc, mogą dokonać wpłat na specjalne konto Katolickiej Szkoły Podstawowej im. św. ojca Pio: Kredyt Bank SA Oddział w Zamościu 73 1500 1807 1218 0003 4559 0000 z dopiskiem Rozbudowa Szkoły.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
marian
megi
smke
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

marian
marian (9 maja 2009 o 18:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JA sam chodzę do tej szkoły i jest tam ciasno jak nie wiem co. ciasno i dusznmo do tego. a wogole nie rozni ta sie szkola od innych i tak jak we wszystkich sa tam wulgaryzmy i "sprzeczki" jezeli mozna to tak nazwac
Rozwiń
megi
megi (11 kwietnia 2008 o 09:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomimo ze ciasno w szkole nasze dzieci nie zamienilyby sie na inna szkole. dlaczego? bo jest zupelnie inne podejscie niz w szkolach publicznych. wszyscy sie znaja, nie ma przemocy, panuje atmosfera wzajemnej zyczliwosci, a nie walka szczurow i bezimiennosc jak w publicznych szkolach!!
Rozwiń
smke
smke (3 kwietnia 2008 o 20:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak za ciasno to do publicznej tam jest luźno
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!