środa, 18 października 2017 r.

Zamość

Szpital w Biłgoraju przyjął 600 pacjentów za dużo? "Sami podpisujcie się pod odmowami przyjęcia"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 kwietnia 2014, 19:00

Na wniosek NFZ śledczy sprawdzają słuszność hospitalizowania 600 pacjentów w szpitalu w Biłgoraju. - To niedopuszczalne, że nie będący specjalistami urzędnicy decydują, czy nasi lekarze postępowali właściwie - skarży się wiceprezes spółki prowadzącej szpital.

Wszystko zaczęło się od ubiegłorocznej kontroli, jaką w biłgorajskim szpitalu przeprowadził lubelski NFZ. Fundusz miał na zastrzeżenia do przedstawionej przez szpital dokumentacji i sprawa wylądowała w prokuraturze. - Postępowanie w tej sprawie jest prowadzone od sierpnia. NFZ miał zastrzeżenia co do rzetelności rozliczeń pacjentów. Chodzi o ponad 600 osób - informuje Romuald Sitarz, rzecznik prokuratury okręgowej w Zamościu. - Sprawdzamy rzetelność dokumentów wystawionych przez szpital i przesłuchujemy świadków m.in. pacjentów tej placówki. Na razie nikt nie ma postawionych zarzutów. Dyrekcja szpitala też ma zastrzeżenia. Jak tłumaczy dyrektor, wyjaśnień, które w tej sprawie złożyli lekarze, w ogóle nie wzięto pod uwagę. - W tej sytuacji spółka złożyła skargę na czynności lubelskiego oddziału NFZ do centrali. Skarga została rozpatrzona pozytywnie. Oznacza to, że kontrola formalnie niczego jeszcze nie zakwestionowała - podkreśla dr Piotr Krawiec, dyrektor szpitala. I dodaje: - Nie można odsyłać pacjentów z izby przyjęć do leczenia ambulatoryjnego, nie mając pewności co do ich bezpieczeństwa. W razie nieprawidłowej diagnozy odpowiedzialność zawodową i karną, za nieprzyjęcie chorego do szpitala ponosi właśnie lekarz. Konsekwencje ponosi również szpital, który zobowiązany jest do wypłacenia milionowych odszkodowań.

Zarząd spółki Arion Szpitale podkreśla, że na leczeniu zakwestionowanych pacjentów NFZ nic nie stracił, bo spółka zapłaci za to z własnej kieszeni. - Zwiększyliśmy dostępność usług zdrowotnych i to jest nasz sukces. Ale konsekwencją takiej polityki jest znaczna liczba nadwykonań, za które NFZ nie płaci. Sami finansujemy te świadczenia, a NFZ nakłada na nas karę - mówi dr n. med. Piotr Ruciński, wiceprezes zarządu Arion Szpitale. - Rok wcześniej NFZ kontrolując ten sam oddział zarzucił nam, że kierowaliśmy do leczenia ambulatoryjnego pacjentów, którzy powinni być hospitalizowani. - To niedopuszczalne, że kontrolujący nas urzędnicy nie będąc specjalistami weryfikują retrospektywnie, czy nasi lekarze postępowali właściwie - dodaje Ruciński. - Przeżyłem w swojej karierze konsekwencje odesłania pacjenta do leczenia ambulatoryjnego i mówię: Panie kontrolerze, panie prokuratorze przyjdźcie do izby przyjęć i sami podpisujcie się pod odmowami przyjęcia pacjentów do szpitala!
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: NFZ szpital Biłgoraj Arion Szpitale
Czekista
eddy
Antek
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Czekista
Czekista (25 kwietnia 2014 o 23:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Z tych 600 znaczna część zmarłaby, co by poskutkowalo tym, że pchaliby się ponownie do szpitala. A przy okazji zarobiłby nieźle ksiądz i firma pogrzebowa

Rozwiń
eddy
eddy (25 kwietnia 2014 o 19:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

:)

Rozwiń
Antek
Antek (24 kwietnia 2014 o 12:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Lekarz ponosi karę, gdy nie przyjmie pacjenta oraz jeśli go przyjmie. Jest karany, gdy zleci badania i jak ich nie zleci. Ponosi karę, gdy przyjmie po zakontraktowanych godzinach pracy i jak nie przyjmie. Kara za receptę refundowaną i nierefundowaną.

Może ktoś się ocknie, zanim kolejni lekarze opuszczą nasz kraj?

Rozwiń
znafcax
znafcax (23 kwietnia 2014 o 17:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

pozostaje teraz koszty hospitalizacji niezapłaconych przez NFZ ściągnąć od pacjentów. W końcu skorzystali z usługi, a że mają dziadowskiego ubezpieczyciela to sami są sobie winni - w końcu ktoś na tę hołotę głosuje.

Rozwiń
pat
pat (22 kwietnia 2014 o 10:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To skandal że Państwu łatwiej jest płacić urzędnikom za karanie lekarzy niż za ratowanie nam życia! Jestem oburzona.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!