piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Szpital zarabia na toalecie

Dodano: 8 sierpnia 2008, 20:01

Wybierasz się do zamojskiej przychodni przy ul. Kilińskiego? Weź ze sobą przynajmniej złotówkę.

Inaczej możesz mieć problem z załatwieniem potrzeby.

- To rozbój w biały dzień - denerwuje się pani Jadwiga. - Wcześniej wprowadzono opłaty za wjazd na teren szpitala, niedługo każą nam płacić za samo wejście do budynku. Czy niepubliczny szpital musi na wszystkim zarabiać?

- Nie byliśmy w stanie utrzymać czystości i zapobiec dewastacjom, dlatego po przeprowadzeniu gruntowego remontu zdecydowaliśmy się wprowadzić opłaty za korzystanie z dwóch toalet na parterze - informuje Mariusz Paszko, dyrektor ds. administracyjno-ekonomicznych Zamojskiego Szpitala Niepublicznego, do którego należy przychodnia.

Nasz rozmówca zwraca uwagę na to, że z łazienek korzystali nie tylko czekający na wizytę u specjalisty pacjenci, ale też przypadkowi przechodnie, wśród których nie brakowało amatorów tanich trunków. - Zlewy były zapychane, ginęły wylewki, kurki, a nawet klamki, wyłamywano deski z sedesów - podnosi Paszko. - Postanowiliśmy z tym skończyć.

Łazienki zostały zamknięte. Jeżeli ktoś chciał skorzystać z toalety, musiał poprosić o klucz. Ale w końcu i klucze zaczęły ginąć... Dlatego dyrekcja szpitala zakupiła automaty wrzutowe na bilon. Gdy pacjenta przypili, musi wyszperać złotówkę.

- Ten system się sprawdza - zapewnia dyrektor. - W toaletach jest czysto, a pieniądze z opłat przeznaczamy m.in. na zakup papieru toaletowego i mydła w płynie.

W publicznych placówkach na razie to nie do pomyślenia. - Korzystanie z toalet na terenie naszych przychodni było i jest bezpłatne - wyjaśnia Ryszard Pankiewicz, rzecznik prasowy Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu.

- Zachowanie czystości zależy od kultury pacjentów. Łazienki sprzątane są na bieżąco. Czasami ktoś ukradnie kurek, ale nie było pomysłu na wprowadzenie opłat.

Podobnie jest w Hrubieszowie. - Zarówno w naszej przychodni przy ul. Mickiewicza, jak i w szpitalu bardzo ładnie odnowiliśmy łazienki, które jednak mogą być okresowo nieczynne - mówi Teresa Futyma, rzecznik prasowy hrubieszowskiego szpitala. - Wszystko przez dewastacje. Giną elementy spłuczek, deski sedesowe, zapychane są sedesy, ale wprowadzenia opłat za korzystanie z toalet nie planujemy.

Na piętrze za darmo

Dla pacjentów, których nie stać na toaletę, mamy dobrą wiadomość. Na pierwszym piętrze zamojskiej przychodni działają jeszcze łazienki ogólnodostępne.
Czytaj więcej o:
edek
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

edek
edek (9 sierpnia 2008 o 09:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
o czym ten człowiek bredzi ?
jaki zakup mydła i papieru toaletowego ?
chyba na oddział bo w przychodniach od lat nie widziałem papieru o mydle nie wspomnę

ot i mamy Irlandię
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!