wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

Szwagier dał mu nauczkę, ale pokrzywdzony może mieć kłopoty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 kwietnia 2010, 12:24
Autor: (lew)

Wszystko zostaje w rodzinie: śledczy nie będą ścigać sprawców pobicia mieszkańca gminy Księżpol, bo nie chce tego pokrzywdzony. Ten ostatni może mieć jednak kłopoty – prokuratura zbada, czy nie znęcał się nad żoną.

O tym, że coś może być na rzeczy dowiedział się 22-letni szwagier 47-letniego mieszkańca gminy Księżpol, czyli brat jego 33-letniej żony.

Mężczyzna mieszka na drugim końcu Polski, ale w połowie marca w towarzystwie dwóch kolegów spod Leszna w kominiarkach złożył niezapowiedzianą wizytę szwagrowi, żeby uporządkować sytuację rodzinną.

Mężczyźni wtargnęli w nocy do mieszkania 47-latka, a następnie go pobili i zagrozili zabójstwem. Policję wezwał ojciec poszkodowanego.

Renault, którym poruszali się sprawcy, zatrzymano na jednej z ulic Biłgoraja. W ręce funkcjonariuszy wpadł szwagier pobitego oraz jego dwaj koledzy w wieku 24 i 28 lat.

W samochodzie odnaleziono też kominiarki, rękawiczki oraz miotacz gazu. Poszkodowany wyszedł z opresji z drobnymi obrażeniami, m.in. podbitym okiem.

Za groźby i pobicie grozi sprawcom groziło do 3 lat więzienia, ale już wiadomo, że napastnicy nie poniosą odpowiedzialności.

Wobec ustawowych znamion czynu zabronionego oraz braku wymaganego wniosku o ściganie ze strony pokrzywdzonego śledczy umorzyli właśnie postępowanie w sprawie dotyczącej ich bezprawnego wdarcia do mieszkania i pobicia 47-latka.

– Pokrzywdzony wyjaśnił, że doszło do nieporozumienia, ale dodał, że to są sprawy rodzinne. Nie domagał się ścigania sprawców – informuje Zbigniew Reszczyński, szef Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju.

Teraz sam jednak może mieć kłopoty, bo śledczy w wyłączonym postępowaniu sprawdzą, czy nie znęcał się nad żoną. Grozi za to do 5 lat więzienia.

– Kobieta stwierdziła, że jej mąż od kilku lat zachowuje się wobec niej niepoprawnie – wskazuje prokurator Reszczyński.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!