sobota, 21 października 2017 r.

Zamość

Trzysta tysięcy złotych rocznie. Tyle ma zaoszczędzić hrubieszowski szpital po odłączeniu się od Zakładu Energetyki Cieplnej.

Wszystko za sprawą przyszpitalnej kotłowni, której modernizacja kosztowała ok. 2,5 mln zł. – Parę i ciepłą wodę już od czerwca mamy swoją – mówi Tadeusz Garaj, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Hrubieszowie. – Od 1 stycznia kotłownia zacznie wytwarzać ciepło na własne potrzeby. Na razie będzie pracować na lekki olej opałowy, później na gaz.
Na gaz ziemny z Ukrainy czekają z niecierpliwością mieszkańcy powiatu hrubieszowskiego. Jak wszystko pójdzie dobrze, to do Hrubieszowa dotrze on za pół roku. Kotłownię, ktora wcześniej przystosowana była do pracy wyłącznie na węgiel lub koks, oddano do użytku kilka miesięcy temu. W przyszłości dyrekcja hrubieszowskiego szpitala planuje m.in. poprawić stan techniczny budynków. Chodzi o wymianę okien i drzwi zewnętrznych oraz pokryć dachowych na budynkach szpitala i przychodni, a także zainstalowanie kolektorów słonecznych do podgrzewania wody.
Takie są plany na przyszłość. Na razie jednak miejska ciepłownia domaga się od szpitali spłaty zaległych należności. – Zadłużenia wobec ZEC nie mamy – twierdzi Garaj. – Chodzi o wątpliwe odsetki z lat 2002–2003. Jest tego ok. 41 tys. zł – dodaje.
Według ZEC, szpital jest im winien dwa razy więcej. – Dług wynosi ponad 90 tys. zł, z czego zaległość podstawowa to ponad 12 tys. zł – mówi Edward Głuszczak, kierownik Zakładu Energetyki Cieplnej w Hrubieszowie. – Reszta to odsetki za nieterminowe regulowanie zobowiązań.
Dyrektor szpitala kwestionuje zaległości za moc zamówioną. – Uprzedziliśmy ZEC, że rezygnujemy z dostaw ciepłej wody – mówi Garaj. – Umowę na dostawę ciepłej wody dyrekcja szpitala wypowiedziała 31 maja, ale umowa zakłada sześciomiesięczny okres wypowiedzenia – ripostuje kierownik miejskiej ciepłowni. – Gdyby w terminie, czyli do końca lipca, szpital spłacił zaległości, nie byłoby tematu. Tak się jednak nie stało, dlatego będzie musiał zapłacić za moc zamówioną.
Umowa SP ZOZ z ZEC wygasa w przyszłym tygodniu, w sylwestra. Co się stanie, jeśli szpital nie wywiąże się z zobowiązań wobec ciepłowni? – Spotkamy się w sądzie – mówi kierownik Głuszczak.

Spór rozstrzygnięty

Po tym, jak 21 października ZEC wstrzymał dostawę ciepła do szpitala, dyrekcja SP ZOZ skierowała sprawę do Urzędu Regulacji Energetyki. Miesiąc temu ZEC przesłał do szpitala kolejne wezwanie do zapłaty zaległości za moc zamówioną i usługi przesyłowe. Wyznaczył dodatkowy termin zapowiadając, że jeżeli dyrekcja szpitala nie ureguluje należności, ponownie przymknie kurki z ciepłem. Ale w związku z tym, że przed prezesem URE toczyło się wówczas postępowanie administracyjne (w sprawie rozstrzygnięcia sporu dotyczącego nieuzasadnionego wstrzymania dostaw ciepła w dniu 21 października), ZEC odstąpił od tego zamiaru. Ostatecznie prezes URE uznał, że przymknięcie kurków w październiku było nieuzasadnione.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!