Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Zamość

6 stycznia 2009 r.
19:44
Edytuj ten wpis

To nie mundurowi, ale student był agresywny

0 1 A A

Podczas interwencji policjanci dobrze wypełniali swoje zadania. Tak uznali krasnostawscy śledczy, którzy umorzyli śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez zamojskich stróżów prawa. Zawiadomienie o pobiciu złożył
25-letni student.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Do zdarzenia doszło 22 marca ub. roku. 25-letni student AWF został przewieziony do izby wytrzeźwień, gdzie znieważył funkcjonariuszy i naruszył nietykalność cielesną jednego z nich.

Łukasz S. przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze grzywny. Po opuszczeniu policyjnego aresztu - z obrażeniami głowy, ucha i krwiakami na udach i pośladkach - trafił do szpitala. Dzień później złożył zawiadomienie w prokuraturze. Podnosił, że choć był trzeźwy i nie zrobił nic złego, został dotkliwie pobity przez mundurowych.

Żeby wykluczyć brak obiektywizmu, śledztwo przekazano z Zamościa do Krasnegostawu. Co ustalono? - O interwencję poprosili policję mieszkańcy bloku przy ul. Lubelskiej, bo ktoś głośno zachowywał się na klatce schodowej, m.in. kopał w drzwi jednego z mieszkań - informuje Andrzej Grochecki z Prokuratury Rejonowej w Krasnymstawie.

- Gdy na miejscu pojawił się patrol, młody mężczyzna nałożył kaptur na głowę i zaczął uciekać. Nie chciał się wylegitymować, wyrywał się i szarpał, czuć było od niego alkohol.

To był Łukasz S. Funkcjonariusz z koleżanką w mundurze nie mogli sobie dać z nim rady, dlatego poprosili o posiłki. Ale student nie chciał wsiąść do radiowozu, przewracał się na parkingu. - Zachowywał się jak cyrkowiec - zeznała później jedna z kobiet obserwujących w Wielką Sobotę zajście z okna.

Po przewiezieniu do izby wytrzeźwień dalej ignorował polecenia funkcjonariuszy, a na dodatek ich wyzywał. Nie chciał poddać się badaniu na zawartość alkoholu, a po zdjęciu kajdanek dwa razy uderzył jednego z policjantów.

Noc spędził w policyjnym areszcie. - Funkcjonariusze użyli środków przymusu bezpośredniego: chwytów obezwładniających, pałek i kajdanek, bo inaczej nie dało się poskromić agresywnego mężczyzny - podnosi Grochecki. - Obrażenia ucha mogły powstać podczas interwencji, ale z dwóch opinii biegłych wynika, że rana wygoiła się szybko i bez powikłań, a zaburzenia słuchu trwały krócej niż 7 dni.

Zeznania policjantów i osób postronnych świadczą o tym, że wersja przekazana przez pokrzywdzonego odbiega od rzeczywistego przebiegu zdarzeń.
Łukasz S. był w przeszłości karany za udział w bójce i prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Postanowienie o umorzeniu śledztwa nie jest prawomocne.

Komentarze 1

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
edek / 7 stycznia 2009 o 20:32
... i wtedy nadjechał patrol na rowerach ! jak widać na zdjęciu powyżej

no dobra teraz poważniej :

koleś był wcześniej karany, w takich sytuacjach nie powinno być żadnej dyskusji, a on jeszcze donos na policjantów zrobił

cwany, widać że wie o co chodzi
Avatar
edek / 7 stycznia 2009 o 20:32
... i wtedy nadjechał patrol na rowerach ! jak widać na zdjęciu powyżej

no dobra teraz poważniej :

koleś był wcześniej karany, w takich sytuacjach nie powinno być żadnej dyskusji, a on jeszcze donos na policjantów zrobił

cwany, widać że wie o co chodzi
Zobacz wszystkie komentarze 1

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Poseł z pensją kasjerki w Biedronce? Ekspert wyjaśnia, dlaczego zbyt niskie pensje to ryzyko

Poseł z pensją kasjerki w Biedronce? Ekspert wyjaśnia, dlaczego zbyt niskie pensje to ryzyko 2 1

20-procentowe cięcie poselskich pensji to za mało - pokazuje badanie opinii publicznej. Połowa z nas uważa, że wystarczy 3,5 tys. zł na rękę. - Pieniądze to niezależność. Im mniej pieniędzy, tym niezależność polityków maleje - przestrzega ekspert

Perła uwarzyła nowe piwo

Perła uwarzyła nowe piwo 0 2

Nowe piwo z lubelskich browarów Perła

Pechowy złodziej. Skradziony telefon zrobił mu zdjęcie i wysłał do właściciela

Pechowy złodziej. Skradziony telefon zrobił mu zdjęcie i wysłał do właściciela 134 2

Włamał się do samochodu i skradł telefon. Smartfon zrobił mu zdjęcie i przesłał do właściciela. Mężczyzna jest poszukiwany przez policję.

Trwa rekrutacja do Liceum Mistrzostwa Sportowego Górnika

Trwa rekrutacja do Liceum Mistrzostwa Sportowego Górnika 1 0

PIŁKA NOŻNA Wciąż trwają zapisy do Liceum Mistrzostwa Sportowego Górnika Łęczna - zostają one przedłużone do poniedziałku 4 czerwca do godziny 16. Przyjmowanie kompletu dokumentów niezbędnych do przyjęcia odbywać się będzie w siedzibie klubu z Łęcznej

Robert Lis (trener MKS Perły): To najlepszy sezon w karierze

Robert Lis (trener MKS Perły): To najlepszy sezon w karierze 3 0

Rozmowa z Robertem Lisem, trenerem piłkarek ręcznych MKS Perła Lublin

IMGW ostrzega: Nadchodzą burze i silny wiatr, nawet do 80 km/h

IMGW ostrzega: Nadchodzą burze i silny wiatr, nawet do 80 km/h 18 0

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed burzami z gradem i silnym wiatrem, który w porywach może wiać z prędkością nawet do 80 km/h

Konstytucja biznesu weszła w życie. Ulga na start

Konstytucja biznesu weszła w życie. Ulga na start 0 1

Od trzech tygodni działa Konstytucja biznesu, czyli pakiet ustaw, które mają pomóc przedsiębiorcom w prowadzeniu firmy

Emilia Zdunek (Górnik Łęczna): To był najlepszy moment na zimny prysznic

Emilia Zdunek (Górnik Łęczna): To był najlepszy moment na zimny prysznic 0 0

Rozmowa z Emilią Zdunek, pomocniczką Górnika Łęczna

Przepisali gospodarstwo na syna, teraz do domu muszą wchodzić oknem
film

Przepisali gospodarstwo na syna, teraz do domu muszą wchodzić oknem 39 4

Starsi ludzie zmuszeni są wchodzić do domu oknem, pozbawieni łazienki załatwiają potrzeby na pobliskim polu. Wcześniej małżeństwo przepisało gospodarstwo na syna. Ten inaczej przedstawia sprawę i pokazuje równie bulwersujące nagrania

Nowy właściciel pedetu szykuje się do rozbiórki. Czy zburzy dom towarowy?
galeria

Nowy właściciel pedetu szykuje się do rozbiórki. Czy zburzy dom towarowy? 7 15

Lubelski przedsiębiorca szykuje się do wyburzenia budynków stojących obok pedetu. Do Urzędu Miasta złożył wnioski o pozwolenie na rozbiórkę. Nie ma jednak mowy o burzeniu domu towarowego, który wcale nie musi być zrównany z ziemią. Miejska uchwała pozwala wkomponować go w nową zabudowę

"Żadnych pouczeń, tylko mandaty". Policjanci ukarani za nadgorliwość

"Żadnych pouczeń, tylko mandaty". Policjanci ukarani za nadgorliwość 43 14

Zakończyły się postępowania dyscyplinarne wobec dwóch funkcjonariuszy z puławskiej komendy, którzy w kwietniu tego roku zabronili swoim podwładnym stosowania pouczeń. Kazali wlepiać kierowcom mandaty. Szef miejscowej drogówki oraz zastępca komendanta otrzymali „ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby”.

Tłumy na spotkaniu z Lechem Wałęsą w Puławach. Przyszli też jego przeciwnicy
galeria
film

Tłumy na spotkaniu z Lechem Wałęsą w Puławach. Przyszli też jego przeciwnicy 125 57

Sala konferencyjna Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Puławach w poniedziałek pękała w szwach. Na spotkanie Klubu Obywatelskiego z Lechem Wałęsą przyszli głównie sympatycy opozycji. Były prezydent zachęcał do organizowania się, żeby "demokratycznie" zmienić rząd

Azoty II Puławy – Gloria Katowice 39:35. Zostali mistrzem grupy

Azoty II Puławy – Gloria Katowice 39:35. Zostali mistrzem grupy 5 0

II LIGA PIŁKARZY RĘCZNYCH Na zakończenie rozgrywek rezerwy Azotów Puławy pokonały Glorię Katowice i zakończyły sezon na pierwszym miejscu w swojej grupie

Paraliż szpitala przy al. Kraśnickiej. Pielęgniarki nie przyszły do pracy, do pomocy ściągano studentki

Paraliż szpitala przy al. Kraśnickiej. Pielęgniarki nie przyszły do pracy, do pomocy ściągano studentki 377 60

Nie było przyjęć na zaplanowane zbiegi, zawieszono planowe operacje, a karetki nie dowoziły nagłych przypadków – tak w poniedziałek wyglądała sytuacja w szpitalu przy Kraśnickiej w Lublinie. Ok. 150 pielęgniarek poszło na zwolnienia lekarskie. Jedni mówią o epidemii, drudzy o sporze płacowym z dyrekcją

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.