piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Tomaszów i Żółkiew wypromują się do spółki

Dodano: 25 maja 2008, 20:09
Autor: Bogdan Nowak

Tomaszów będzie współpracował z Żółkwią. Ma to pobudzić działania obu miast w dziedzinie gospodarczej, kulturalnej i społecznej.

Głównie skorzystają jednak na tym turyści, bo ukraińskie miasteczko aż roi się od zabytków.

Żołkiew położona jest na wschodnich krańcach Roztocza, ponad 30 kilometrów od granicy z Polską. Gród założył w 1594 r. Stanisław Żółkiewski, według planów słynnych włoskich architektów m.in.: Pawła zwanego Szczęśliwym i Pawła Rzymianina.

Wybudowano m.in. okazały renesansowy zamek z wieżami i krużgankami obronnymi, a obok kościół parafialny. W 1620 r. po tragicznej bitwie pod Cecorą pochowano tam zwłoki Żółkiewskiego. Głowę hetmana ucięli na polu bitwy Turcy. Dopiero rok później wdowie po hetmanie udało się ją wykupić i pochować w krypcie. W kościele pochowana jest także m.in. rodzina Sobieskich.

- Ten unikatowy kościół nazywany jest Małym Wawelem - tłumaczy Jarosław Pałka, warszawski historyk i miłośnik Żółkwi. - Leżą tu dostojnicy wysokiej rangi. Trudno przecenić jego wartość. W centrum Żółkwi można też oglądać jedną z największych i najoryginalniejszych synagog dawnej Rzeczypospolitej.

Budowla ma charakter obronny i łączy elementy architektury renesansu i baroku. W 1999 r. wpisano ją na listę 100 zabytków o znaczeniu światowym, wymagających natychmiastowego odnowienia. W budynku prowadzona jest renowacja, ale za kilkanaście hrywien (hrywna - ok. 50 groszy) można ją zwiedzić. Uwagę zwraca też XVII-wieczna drewniana cerkiew, monumentalna bryła starego klasztoru, unikatowe bramy i stare kamienice. Miasto można zwiedzić w jeden dzień. Turyści mogą zjeść tutaj za kilka hrywien m.in. smaczne pierogi (pielemieni) i napić się kwasu chlebowego sprzedawanego z beczkowozów (ok. 4 hrywny za 0,5 l).

Do Żołkwi leżącej na szlaku do Lwowa tłumnie zaglądają polskie wycieczki. To miłośnicy historii i architektury, dzieci z wycieczek szkolnych oraz m.in. amatorzy tanich papierosów. Żółkiew ukochali też samorządowcy. Od kilku lat miasto jest partnerem Zamościa (oba wybudowano według XVI-wiecznej koncepcji miasta idealnego), a obwód żółkiewski partneruje powiatowi tomaszowskiemu.

Kilka dni temu dołączył do tego grona Tomaszów Lub. Burmistrz tego miasta Ryszard Sobczuk podpisał umowę partnerską z Eugeniuszem Januszewiczem, merem Żółkwi. - Stawiamy m.in. na wzajemną współpracę transgraniczną - tłumaczy Ryszard Sobczuk. - Dzięki temu będziemy mogli się w przyszłości wspólnie promować, tworzyć unijne programy i pozyskiwać pieniądze. Łatwiejszy będzie też ruch turystyczny. Mieszkańcy obu miast na tym skorzystają.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!