poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Tomaszów Lubelski: Porwany na niby, pobity naprawdę

Dodano: 29 maja 2009, 11:59
Autor: (ak)

- Ratujcie mojego syna. Porwali go jacyś bandyci - zaalarmowała w nocy z czwartku na piątek tomaszowską policję jedna z mieszkanek miasta. Mundurowi natychmiast rozpoczęli poszukiwania 20-letniego Piotra B.

Odnalazł się sam. Dopiero później okazało się, że do żadnego porwania nie doszło.

Informację o porwaniu 20-latka jego matka otrzymała od drugiego swojego syna, z którym poszkodowany miał się kontaktować. Piotr B. przekazał matce, że 20-latka dopadło 2 lub 3 nieznanych mu mężczyzn. Zapakowali go do samochodu i wywieźli do lasu.

- Ustaliliśmy, że ostatnie połączenie z telefonu komórkowego tego mężczyzny przyjął nadajnik przy ul. Łaszczowieckiej. W ten rejon miasta skierowano patrole - opowiada komisarz Jerzy Borek z wydziału dochodzeniowo-śledczego Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim.

Podczas gdy matka 20-latka odchodziła od zmysłów, a policjanci przeczesywali teren, Piotr B. się odnalazł. Już po północy sam wrócił do domu.

Był poobijany, ale cały i zdrowy. Trafił do szpitala, gdzie opatrzono mu rany, ale nie chciała pozostać tam na obserwacji. Był nietrzeźwy. Nie można go było przesłuchać.

W piatek popołudniu stawił się w KPP. I przedstawił prawdziwą wersję zdarzeń poprzedniej nocy.

- Przyznał, że przy ul. Sikorskiego zaatakował go ktoś, kto poruszał się ciemnozielonym samochodem. Po uderzeniu w głowę mężczyzna stracił przytomność. Gdy na chwilę ją odzyskał, zatelefonował do brata, powiedział kilka słów i znowu zasłabł - opowiada Borek.

Przez to prawdopodobnie doszło do nieporozumienia. Bo 20-latek w końcu stanął na nogi. Był w tym samym miejscu, gdzie go napadnięto. Dotarł do domu o własnych siłach.

Poszukiwania sprawców pobicia trwają. Za taki czyn grozi do trzech lat więzienia.
Czytaj więcej o:
witt
Jasiu
~elf~
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

witt
witt (30 maja 2009 o 08:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
trzeba gościa obciążyć kosztami poszukiwań to nie będzie miał ochoty na żarty.
Rozwiń
Jasiu
Jasiu (29 maja 2009 o 15:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Komisarzu Borek proszę wziążc się do roboty a nie rozkładac ręce
Rozwiń
~elf~
~elf~ (29 maja 2009 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gwałtu rety co się dzieje...;-) Pieniążki się oddaje, kumpli się nie wydaje, jeżeli ktoś tego nie wie to pisze takie bzdurne artykuły. Gość musiał sporo wisieć. Zero litości dla h..ych gości!
Rozwiń
kazik
kazik (29 maja 2009 o 12:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oni go na wódkę porwali...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!