czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Turkowice: Pamiętają o siostrze Longinie

Dodano: 15 maja 2012, 13:13

Siostra Longina wraz ze swoimi wychowankami została zamordowana 16 maja 1944 r. w terebińskim lesie
Siostra Longina wraz ze swoimi wychowankami została zamordowana 16 maja 1944 r. w terebińskim lesie

Miłość modli się ciszą – to tytuł programu artystycznego przygotowanego przez uczniów Publicznej Szkoły Podstawowej w Turkowicach. Wspominać będą siostrę Longinę Wandę Trudzińską i siedmiu wychowanków zamordowanych przez bandę nacjonalistów ukraińskich. Jutro mija 68 rocznica ich męczeńskiej śmierci.

Uroczystości rozpoczną się w szkole o godz. 10, a gościem honorowym będzie Barbara Kryszczuk, turkowicka poetka i malarka.

– Z takim samym programem artystycznym uczniowie wystąpią w niedzielę przed byłymi wychowankami zakładu oraz siostrami staromiejskimi, którzy przyjadą do Sahrynia na rocznicową mszę świętą, a następnie pojawią się na drobnym poczęstunku w naszej szkole – mówi Szczepan Jabłoński, dyrektor PSP w Turkowicach.

Od 1919 r. w Turkowicach siostry służebniczki starowiejskie prowadziły Zakład dla Sierot Wojennych, nazywany także m.in. gniazdem sierot. Podstawowym celem placówki była opieka początkowo nad sierotami wojennymi, a później także nad biednymi dziećmi, których rodzice z różnych względów nie mogli ich sami wychowywać. Zakład przygotowywał swoich podopiecznych do samodzielnego życia. Przybywało tam około 300 wychowanków.

Podczas drugiej wojny światowej problemy z utrzymaniem zakładu, a w szczególności z zaopatrzeniem w żywność, zaczęły się pogłębiać od marca 1944 r., czyli od momentu wstrzymania kursów kolejki wąskotorowej do Turkowic. Ukraińcy wymordowali w Gozdowie prawie całą polską załogę. Pomimo niebezpieczeństw siostry jeździły z wychowankami wózkiem torowym do Werbkowic po artykuły dostarczane z Hrubieszowa.

Tak było 15 maja 1944 r. Do Werbkowic pojechało z siostrą Longiną ośmiu 10–12-letnich chłopców. Mieli przywieźć żywność, a dodatkowo doprowadzić do pociągu matkę jednej z ciężko chorych zakonnic.

W drodze powrotnej siostra Longina zobaczyła w Malicach płonący kościół, dlatego razem z chłopcami zaczęła ratować sprzęty, wynosząc ze świątyni przede wszystkim obraz Serca Bożego. Przy tej czynności zastała ją przemieszczająca się banda ukraińska. Ukraińskiego chłopca Rezuni puścili wolno (nie wiadomo, co się z nim później działo, bo do zakładu już nie powrócił – przyp. red.), resztę zaprowadzili do Sahrynia.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!