środa, 18 października 2017 r.

Zamość

Tyszowce: Tir zatrzymał się na sklepowej ladzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 lipca 2008, 20:48

Kierowca raptownie zahamował, wtedy wyładowana 18 tonami wiśni i czereśni ciężarówka wpadła w poślizg, a następnie uderzyła w sklep.

Zatrzymała się przed samą ladą. Budynek nadaje się do rozbiórki. Straty sięgają 300 tys. zł.

Do zdarzenia doszło w czwartek ok. godz. 1 w nocy przy ul. Rynek w Tyszowcach.

- Obudził mnie potężny huk - wspomina mieszkający niedaleko Stanisław Berbecki. - Wybiegłem z mieszkania. Tir wbił się w sklep.

Dobrze, że nikogo nie było w środku. - Ciężarówka wepchnęła nadproże do środka. Uszkodzeniu uległy trzy ściany i dach budynku, garaż oraz wyposażenie sklepu - informuje st. kpt. Jacek Zwolak ze Straży Pożarnej w Tomaszowie Lubelskim.
Kierowca wyszedł z wypadku bez szwanku. Był trzeźwy - Powiedział, że usłyszał jakieś stuknięcie z tyłu, zahamował i wtedy ciężarówka wpadła w poślizg - mówi nadkom. Marek Czerenko z tomaszowskiej policji.

Próba wycofania samochodu ze sklepu groziła zawaleniem budynku. Po trwającej kilka godzin akcji wczoraj udało się w końcu wyciągnąć tira. - Razem z ekspedientkami wynosimy gruz ze środka i ratujemy towar - powiedział nam Stanisław Gomoła, właściciel sklepu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ola
gov33
Ferdonald Kiepstuski
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ola
ola (12 stycznia 2015 o 16:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

mieszkam na tej samej ulicy co ten slep. huk straszny >.<

Rozwiń
gov33
gov33 (29 lipca 2008 o 22:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie bądz taki cwany,to dorobek całego życia i to wcale nie jest śmieszne
Rozwiń
Ferdonald Kiepstuski
Ferdonald Kiepstuski (24 lipca 2008 o 23:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to mają pierwszy Drive-In na wiosce. Albo kierowca zasnął albo POmylił gaz z hamulcem przed zakrętem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!