czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Zamość

Ukarani, bo upomnieli się o swoje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 kwietnia 2004, 21:54

40 spośród ponad 500 pracowników szpitala "miejskiego” w Zamościu święta musiało sobie przygotować za połowę pensji. Dostali mniej, bo zdecydowali się z pomocą komornika wyegzekwować swoje zaległe trzynastki.

Tym, którzy do komornika nie poszli, pensje okrojono tylko o 20 proc. To zresztą nic nowego, bo pracownicy zamojskiego szpitala już od roku nie dostają tyle ile powinni. - Wypłaciliśmy tylko połowę pensji, ale naprawdę nie wynika to z naszej złośliwości - przekonuje Mariusz Paszko, główny specjalista ds. ekonomicznych. - Komornik sukcesywnie zabiera nam pieniądze z konta, więc na więcej nas nie stać.
Paszko twierdzi, że ci, którzy dostali tylko połowę poborów są i tak w lepszej sytuacji niż pozostała część personelu. - Przecież mają jeszcze trzynastkę, od 900 do 3 tys. zł.
- Pracownicy nie dostali jeszcze trzynastek. Komornik ma dopiero egzekwować należności - mówi Jolanta Panas, przewodnicząca szpitalnej "Solidarności” i zapowiada, że zaraz po świętach dyrekcja może się spodziewać oficjalnego pisma w tej sprawie.
Według Państwowej Inspekcji Pracy, praktyki stosowane przez szpital są niezgodne z prawem. Szefowie placówki niewiele sobie jednak z tego robią. - Gdybyśmy nie wypłacali niższych wynagrodzeń, nie byłoby za co kupić leków - kwituje Paszko.
Sytuacja szpitala "miejskiego” w Zamościu jest tragiczna. Jego długi już przekroczyły
20 mln zł. Dyrekcja wystąpiła do władz miasta z wnioskiem o likwidację placówki w celu jej dalszej restrukturyzacji. Szpital zostanie przekształcony w niepubliczny zakład medyczny albo połączony ze szpitalem "papieskim”. (maw)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!